
From creator Keiji Inafune and the makers of Metroid Prime comes the ReCore: Definitive Edition, an action-adventure crafted for a new generation. As one of the last humans, forge friendships with robotic companions and lead them on an epic adventure through a dynamic world.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media

About
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English*, French*, Italian*, German*, Spanish - Spain*, Japanese, Korean, Russian*, Simplified Chinese, Traditional Chinese, Portuguese - Brazil**languages with full audio support
Engagement
Hours played at review time, across 42 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 42 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
I understand why this game failed. Boring story, tedious gameplay and uninspired visuals. The only emotion this game made me feel was RAGE as it required me to find about 2500 sand colored collectibles in a world made of SAND COLORED SAND. Glad I can put this one behind me.
Pros: Robot good boy doggie. Cons: Giant empty desert filled with collectibles, enemies and nothing else. Verdict to the devs: Go back and finish it.
ReCore: Definitive Edition honestly felt like one of those underrated games that had way more charm than I expected going into it. It’s not perfect, but there’s something about the mix of exploration, platforming, combat, and robot companions that kept me enjoying the adventure the whole way through. What hooked me the most was the world and atmosphere. The desert setting feels lonely but interesting, and exploring old facilities, ruins, and hidden areas constantly gave me that feeling of uncovering remnants of a failed future. The environments aren’t always massively varied, but the game still does a good job making the world feel mysterious. The robot companions are easily one of my favorite parts. Watching your little robotic crew grow stronger over time and helping you in combat or exploration adds a lot of personality to the game. Each companion has different abilities, and I ended up getting weirdly attached to them — especially after they saved me from getting destroyed by giant robots for the tenth time. The combat surprised me too. It starts off fairly simple, but once you begin juggling enemy shield colors, weapon types, dodging, and extracting cores during fights, combat becomes much more engaging. Some battles can get chaotic in a fun way, especially when multiple enemy types start jumping around the arena trying to ruin your survival plans. I also really enjoyed the platforming and exploration. A lot of areas encourage you to come back later with new abilities, which made progression feel rewarding. There were plenty of moments where I spotted something unreachable and immediately knew I’d eventually return just to satisfy my curiosity. The Definitive Edition definitely helped improve the experience too. Load times, performance, and extra content made the game feel much smoother and more complete compared to what I heard about the original release. That said, the game definitely has some rough edges. Backtracking can become repetitive, some dungeons feel longer than they need to be, and the combat occasionally gets a bit too messy when the camera and enemy spam decide to work together against you. But honestly, the game’s charm carried a lot of that for me. There’s something genuinely enjoyable about traveling through this ruined world with your robot companions while slowly becoming stronger and uncovering more of the mystery behind everything. For me, ReCore feels like one of those AA games that may not be flawless, but has enough heart, creativity, and fun gameplay ideas that I ended up enjoying it far more than I expected.
[h1] [b] Decent Indie Game [/b] [/h1] But whoever made "collect 30 Prismatic Cores" in order to get final ending needs to be arrested! I ain't doing that grinding I could watch that 1 minute of ending clip on YouTube. I wanna leave negative review because of that stupid requirement but I had somewhat fun time with this game. I'm so flabbergasted by such pathetic requirement that it made me forget entire story of the 'game. I don't even remember anything now, there! Take your positive review. [h1] [b] Recommended 4/10 [/b] [/h1]
Wobec ReCore mam bardzo mieszane odczucia, bo z jednej strony – zaczęło się fajnie, elementy platformowe w dużej mierze dowożą a walka jest akceptowalna. Do tego, soundtrack, ogólna oprawa i mechaniki (edytowanie robocików itp.) - spoko. Problemem natomiast jest to, że gra nie opowiada dobrze fabuły, od pewnego momentu zarzuca nas grindem (którego ukończenie gry wymaga) oraz po prostu watahami przeciwników, nawet w miejscach gdzie już byliśmy. Eksploracja wymaga czasami baardzo dużo backtrackingu, by dobrać odpowiedni skład botów, co też nie pomaga gdzie przedzieraliśmy się X minut do miejsca skąd coś chcemy zdobyć, by okazało się że taki wał, bo nie masz ze sobą odpowiedniego bota :D Finalnie – to daje obiecującą grę, która do pewnego momentu potrafi być całkiem fajna, ale która od pewnego momentu też zaczyna po prostu męczyć. [b]Fabuła[/b] Co do linii fabularnej – jest setting w stylu post-apo, tylko moim zdaniem gra nie robi za dobrej roboty we wprowadzaniu nas. O pewnych kluczowych faktach dowiedziałem się w zasadzie pod koniec/za połową, gdzie ich znajomość na wcześniejszym etapie dużo fajniej pozwoliłaby zrozumieć świat przedstawiony. Błądzimy lekko na ślepo i nie wiedząc do końca co jest co i z czego się wzięło, a podanie nam trochę większej liczby informacji na początku mogłoby wieeele zmienić. Świat w sobie nie jest zły, ale sposób w jaki gra nas przez niego prowadzi (fabularnie) – pozostawia troszkę do życzenia, głównie pod kątem pace’ingu i kiedy czego się dowiadujemy. [b]Gameplay[/b] Co do gameplayu, nie mam jakiś dużych zastrzeżeń, bo sam w sobie jest dobry, jedyne co to twórcy w mojej opinii przestrzelili po prostu z zarzucaniem nas falą wrogów i backtrackingiem (będzie osobno). Tak to, mechanika wspinaczki działa dość spoko – mamy skok/podwójny skok, lecenie do przodu kawałek na odrzutowych butach – to działa i wspinaczka czy wszelkie fragmenty platformowe raczej dobrze z tym działają. Do tego, responsywność + to, że gra wyłapuje czy jednak dotarliśmy dobrze do krawędzi czy nie – też działa ok (dolatując do krawędzi postaci, będąc na jej linii/wyżej, postać na spokojnie się wciągnie, natomiast będąc niżej – odbije się od ściany i spadniemy). Walka mechanicznie jest dość prosta – po prostu napie@@@my z karabinu, przy okazji „daszami” i skokami dobrze pozycjonujemy się w walce. Mamy do tego jeszcze jakieś naładowane strzały, albo nasz „bot” towarzysz może zaatakować na naszą komendę. Jest też jeszcze mechanika „wyrywania rdzenia” wroga, coś jak mini-gierka, gdzie musimy obserwować obraz i odpowiednio reagować klawiszem (trzymaj/odpuść). Nic szczególnego, ale działa (do czasu, gdy podczas eksploracji mamy już dość walki z tymi samymi wrogami i staje się to repetytywne xD) No i co trzeba poruszyć, to grindfest – na paru etapach, by przejść dalej potrzebujemy X przedmiotów, które musimy zdobyć podczas eksploracji. No i cóż – jest to upierdliwe, bo nagle by progresować dalej fabułę, musimy znaleźć 30 gówienek. Nie jestem fanem takich zabiegów. Na plus modyfikacja i ulepszanie botów – zdobywamy graty, części, schematy i możemy zmieniać je na naszych botach wpływając na staty i wygląd. Dobrze działa i generalnie na plus. [b]Mapa i eksploracja[/b] Co do mapy samej w sobie, zastrzeżeń nie mam – jest całkiem spoko zrobiona i rzeczy do eksploracji są rozmieszone dobrze. Do czego natomiast mam zastrzeżenia, to fakt, że „główne” przedmioty potrzebne w fabule, zdobywa się w bólach. A to takich bólach, że spośród 3 botów które mamy, jednocześnie możemy mieć dwa. Każdy bot ma unikalne zdolności – jeden umie wykopywać rzeczy z ziemi, drugi wspinać się po pewnych miejscach, trzeci rozdupcać skały, no i ewentualnie bonus – latać (możemy zmienić ramę jednemu z nich). Wiele, wiele razy zdobycie przedmiotu wymaga kombinacji dwóch botów i umiejętności, więc wyobraźcie sobie znużenie osoby, która właśnie 10 minut przedzierała się w miejsce, rozdupcyła wszystko po drodze tylko po to, by musieć wrócić quick travellem do punktu, gdzie możemy zmienić boty na te które potrzebujemy i ZNOWU przedzierać się 10 minut (bo wrogowie się odradzają). Jeden z czynników, czemu gra finalnie staje się nużąca. Poza tymi przedmiotami, skrzynkami, audio-logami i tak dalej, są jeszcze „dungeony”, czyli specjalne lokacje oferujące zazwyczaj większe wyzwanie. Są ok, chociaż faktycznie by zrobić 100 % objective’ów w nich, to trzeba się napocić bardzo konkretnie, bo mamy ramy czasowe, jakieś ukryte przełączniki i zwykle jakiś jeszcze cel poboczny. [b]Audio/wideo[/b] Co do audio – uważam że dźwięki są spoko, soundtrack – bardzo przyjemny i pasujący. Graficznie – wiadomo, tyłka nie urywa – ale styl jest całkiem fajny i estetyczny, więc oczy nie bolą, a miejscami jakiś widoczek nawet przyzwoicie wygląda. [b]Stan techniczny[/b] Technicznie gra działa dobrze i bez problemów, żadnych game-breaking bugów, te raczej tylko względem AI przeciwników, gdzie przeciwnik czasami robił głupotki jakieś. Tak to elegancko. [b]Słowem podsumowania[/b] ReCore to w moim przypadku klasyczny przykład obiecującego tytułu, który fajnie się zaczyna, a który jednak finalnie potrafi odrzucić i odepchnąć – w tym przypadku koniecznym i wymuszonym grindem, który potrafi gracza znużyć – jak chociażby mnie. Mimo tego, że no źle nie jest – przez to, że finalnie z tytułem rozstaję się znużony, to łapa w dół.
Recore is a solid 3D platformer and collectathon. Controls and movement are tight and exploration is fun. Main heroine Joule and her robot companions are cute. Mixed rating is too harsh. Sure, the pacing could've been better, and in 20 hrs playthrough I had one crash and one minor visual bug, but other than that it's a good game.
muito bom
Was an ok game until the unreasonable difficulty spikes in the e-tower floors. Ruined it for me
actually i played this game in offline mode so i have more hours i tried to love this game , i really did , but the game fails to bring its magic to the world , something is always missing , even going for main story the game wants u to explore and the exploration in this game is kinda boring , like i said it fails to bring its magic to the world , to keep u loving the game and enjoying it. sometimes fights are tough and u gotta grind and get better , sometimes battles are repetitive , the world of the game can be exciting but it gets boring pretty quick its like the grand mother of Horizon zero dawn but it fails in all aspect.
Lo había comprado hace años y apenas lo jugué ahora. Tiene un combate bastante dinámico, un gameplay algo repetitivo pero bastante llevadero y por momentos bastante visual. Las peleas cerca del final se ponen interesantes y te obligan a organizarte bastante en relación a qué enemigo y cómo atacar para poder sobrevivir a la batalla o... recurrir al grindeo para ir sobrado de daño e ir tranqui sin renegar. En mi caso disfrute de lo primero y el grindeo casi que no lo precisé. Y digo que casi no lo precisé porque el juego tiene una pega bastante cortamambo. Llegas a cierto momento en la historia y te aparece una puerta que te dice "conseguí 30 núcleos prismáticos o de acá no pasas". Pero siendo realistas, si vas explorando mientras avanzas en la historia, te vas metiendo en alguna que otra dungeon y conseguís 1 o 2 núcleos prismáticos en cada una (ni siquiera es necesario entrar en todas las dungeons) ya conseguís lo suficiente como para entrar al final de una. Final que en realidad son como 5-6 fases algo largas que te tenes que comer con papas para llegar a la pelea final del juego pero sí... está bueno. Si sos alguien con un par de juegos de Crash Bandicoot en su espalda, el plataformeo de esta parte, no debería serte drama. Y sí, es raro acordarte de Crash en un juego como este. La música no es inolvidable pero cumple. E incluso en una pelea sonó una canción que tenía guiños (concientes o no) a la OST de Shadow of the Colossus.
Related
Related
Trends
Modeled estimate over time, reconstructed from Steam's monthly review histogram.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| Disney•Pixar Toy Story 3: The Video Game | $722.3K | 1.5K | 70% | $19.99 |
| Hundred Days - Winemaking Simulator | $722.3K | 1.1K | 77% | $24.99 |
| ONE PIECE World Seeker | $722.3K | 6.2K | 77% | $5.99 |
| Partisans 1941 | $722.1K | 8.7K | 82% | $4.49 |
| Sigma Theory: Global Cold War | $721.9K | 1.4K | 76% | $17.99 |
| Bookshop Simulator | $722.7K | 1.4K | 96% | $15.99 |