
The Walking Dead: Michonne - A Telltale Miniseries stars the iconic, blade-wielding character from Robert Kirkman's best-selling comic books.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media

About
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English*, French, German, Spanish - Spain, Portuguese - Brazil, Simplified Chinese, Russian*languages with full audio support
Engagement
Hours played at review time, across 55 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 55 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
обожаю подобные игры
первый эпизод скучный второй и третий топовые держат планку основной серии
great game i dunno why its so underrated..
After sitting in my Steam library and collecting digital dust for years, I finally decided to allocate an evening to The Walking Dead: Michonne. I bought it as part of a franchise bundle ages ago and marveled at the rest of the saga, binging all four main seasons and even the 400 Days DLC in a heartbeat. Yet, for some reason, Michonne's standalone story just sat there untouched. Going in, my expectations were carefully limited. I wasn't anticipating a complete train wreck, but I didn't expect a masterpiece either. After all, the main series already struggled at times to keep up with the emotional height of Lee's original story, so I was skeptical about how a character with absolutely no ties to Clementine would carry the mantle. To my surprise, the game delivers a remarkably solid experience that is well worth a single-sitting binge. Without diving too deep into spoilers, the narrative remains the strongest pillar of the experience. It follows the classic, addictive Telltale formula where you spend some genuinely quality time getting to know fine people, right up until you inevitably cross paths with some far less fine people, and the chaos unfolds. What really elevates this miniseries, however, is a psychological twist that I quite liked. The game constantly highlights Michonne's troubled past, which actively haunts her in real-time. This mechanic injects a fresh layer of tension into the gameplay. Suddenly, you are not just managing the immediate dangers of the apocalypse and the shifting consequences of your dialogue choices, but you are also actively wrestling with her crippling mental state and hallucinations. It grounds her character and makes the stakes feel incredibly personal. The presentation also deserves a lot of credit for pulling you into this mindset. The developers scarcely but effectively repurpose specific musical tracks from the original games, which hits you with a heavy wave of nostalgia at just the right narrative moments. On top of that, the cinematic intro sequence playing before each episode is incredibly stylized and sets a fantastic tone for the action ahead. It is a tight, punchy, and surprisingly memorable detour in the walking dead universe that absolutely deserved to be dusted off.
Wszystko to toczy się właściwie jak długi side quest w którego nie chcesz się angażować. Jest tu kilka pomniejszych rzeczy którymi można się cieszyć; jednak główny core gry strasznie szybko pada na łeb, na szyję. Fabuła jest NAPRAWDĘ SŁABA; gra chce dokładnie pokazać która strona jest tą dobrą, a która złą, ale coś im to nie wychodzi. Sam jest okropną postacią: cały ten bajzel dzieje się przez jej złe wybory, a i tak od początku do prawie końca będzie zwalać to na innych i obrażać się. Randall jest generycznie zły, bo jest zły i to wszystko co sobą przedstawia. Norma jest wyjątkowo dobrą postacią; defakto jej design im nie wyszedł - jest dość brzydka jak na głównego "zwyrola", mimo, że w tym wszystkim jest właściwie tą dobrą postacią, która ma sensowne argumenty, ale gra koniec końców nie pozwala stanąć po jej stronie. Jeszcze w tym wszystkim wciepli żałosną parę gejów, którzy są pedalscy dla pedalstwa - te postacie idą do wywalenia, nie powinny mieć prawa istnienia. Michonne średni przedstawili - jako tako ujdzie, a reszta postaci to tylko zasłona. Generalnie screenshoty, obrazki epizodów i zapowiedzi po pierwszych dwóch spoilerują większość fabuły. Całość to BARDZO mini-seria, bo 3 epizody; każdy gdzieś plus/minus godzina rozgrywki. Po podwójnym przejściu i z wyborami dość kiepsko: nie przeszkadza mi "iluzja" wyborów jeśli rzeczywiście zmieniają się poszczególne sceny, ale tutaj nawet tego nie ma. Większość wyborów nie ma znaczenia, a kilka pojedynczych sprawia, że scena będzie dłuższa, albo całkowicie wytną nie które sceny, bez dawania czegoś w zamian. QTE w miarę daje radę, elementy akcji są spoko, mimo, że ich głupota bywa dobijająca; Michonne w prawie każdej scenie powinna być martwa, ale wszyscy dookoła są tak kiepsko napisani, że właściwie sami się zabijają; momenty PTSD flashbacków tylko pogarszają sytuacje. Katana i zombie na "smyczy" ledwo istnieją i wyglądają bardziej jak wrzucone w postprodukcji niż integralny element fabuły. Komiksowa oprawa nadal wygląda świetnie, design zombiaków też wyszedł dobrze i soundtrack jest fenomenalny - może i nie potrafią wyrzucić z nas żadnych emocji, ale muzyka potrafiła na chwilę wciągnąć, bądź podtrzymać adrenalinę. Ale całościowo to zbyt mało, żeby wyszło z tego cokolwiek ciekawego. Moja ocena to 4/10. Odradzam zakup.
'Short game, but the story hits hard" Story 10/10. Characters: 10/10. Michonne: absolutely badass" <<<<<<<<<<>>>>>>>>>>> "One of the best parts of The Walking Dead series" No complaints. This game is perfect"_ -------------------- Atmosphere: 10/10, "I highly recommend it"
It was honestly a good little story about Michonnes life. It was interesting to play and learn about her. I loved how she used her sword and used the walkers sorta as dogs where she would cut their mouth off so they don’t bite and their arms while also having them on a rope. But overall this game is a 9/10, it’s a good little game to play after all of the Telltale TWDG stories with Clementine. Just a great add on being able to see Michonne. So I recommend this game to play.
完美通关游戏
A short but solid spinoff of Telltale's "The Walking Dead" series. There are some pretty cool moments and brutal choices that were fun to experience in a playthrough. It is definitely worth a purchase for fans of the other games!
[h1] Świetnie przemyślany spin-off do legendarnej serii - The Walking Dead: Michonne - A Telltale Miniseries [/h1] Wbrew pozorom oraz konwencjom poprzednich części serii, gra tutaj narrację łapie od trochę innego kąta. Dzięki temu, dostałem świeżą opowieść, niżeli czasami powtarzalny schemat z poprzednich części. Wyjątkowo w tej recenzji będę skupiać się na opowiedzeniu fabuły, żeby zachęcić was do przejścia tego spin-offa. O konwencjach wyborów, gameplayu i klimacie powiem później, o tym nie zapominam ;). No dobra, ale o co tu właściwie chodzi? Gra się tutaj tytułową Michonne, z nawiązaniem do serialu telewizyjnego The Walking Dead. Ten główny wątek, który dzieje się w trakcie gry, czyli podróże, relacje z innymi bohaterami i decyzje, to oczywiście dzieje się wszystko liniowo, a wątki, które przedstawia ta gra są fenomenalne. Od świetnie napisanych protagonistów i antagonistów, po gęsty klimat apokalipsy zombie i nieufności międzyludzkich. To jest klasyk serii. Ale tutaj cała fabuła jednak mimo wszystko jest nieliniowa, ten całokształt. W trakcie klasycznego przechodzenia z jednej scenerii, do drugiej, Michonne ma retrospekcje z przeszłości. Retrospekcje przedstawiają chaos wybuchu epidemii zombie oraz początek upadku cywilizacji. Tam, musi zmagać się z poczuciem winy, dlaczego zostawiła swoje córki i nie zdążyła je uratować. To, czy córki przeżyły, czy rzeczywiście protagonistka zawiniła, to dowiecie się, przechodząc gierce. Nie wszystko jest tutaj tak proste, jakby się mogło wydawać. No ale świetne, świetne, gęste klimaty. Te retrospekcje to jest kwintesencja dobrze zrealizowanego pomysłu. Proszę zauważyć: bardzo prosty pomysł na scenariusz, który jest głównym aspektem całej fabuły, właściwie jeden kluczowy wątek, ale zrealizowany został po prostu świetnie. To jest to, co bardzo lubię, że z czegoś prostego, da się zrobić klimatyczny Armagedon. https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3756361222 Fajne też jest to, że główna bohaterka to nie jest miękka pipeczka, tylko twarda baba z jajami. Oczywiście, że ma swoje problemy prywatne, ale aura farming musi być. Ma w końcu tą swoją kultową katanę i broń palną i kroi pięknie zombiaki jak cebulę. Bardzo lubię właśnie w grach video, jak postać, którą się kontroluje, ma stalowe jaja i farmi aurę. Wiadomo, że może mieć swoje prywatne problemy, tak jak Kratos z GoW, albo Leon S. Kennedy i Ethan Winters z Resident Evil, ale pokazanie, że w obliczu zła, protagonista, którym się do jasnej anielki przecież steruje i przeżywa się z nim każdą chwilę, pokazuje, że nie zamierza się poddawać złu, to jest miód na moje oczy. Taka zagrywka w grach i filmach jest często używana i nigdy formuły nie straciła. Wybory jak to wybory, TWD klasycznie: trudne wybory, każdy ma konsekwencje dobre i złe. Gameplay fajnie pomyślany, quick time eventy klasycznie oraz oprawa audio-wizualnie całkiem nieźle to wyszło, na pewno parę mam zastrzeżeń do grafiki, ponieważ tutaj momentami widać było brak dobrej jakości obiektów 3 planu. Nie wiem, czy tu brakło czasu, czy twórcy na czymś musieli ciąć koszty... "Zabij go" "Pozwól mu żyć" Za każdym razem, w grach TWD dosłowne ciary na skórze na takich wyborach... https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3756890629 A więc tak prezentuje się The Walking Dead: Michonne. Przeszedłem tą grę w 3 wieczory, bardzo udane 3 wieczory... 8,5/10
Related
Related
Trends
Modeled estimate over time, reconstructed from Steam's monthly review histogram.
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Games most often reviewed by the same players — an audience-affinity signal from our review sample, not full ownership data.
Related
| Renowned Explorers: International Society | $1.6M | 2.9K | 92% | $19.99 |
| Brigandine The Legend of Runersia | $1.6M | 1.4K | 85% | $39.99 |
| WRATH: Aeon of Ruin | $1.6M | 3K | 72% | $24.99 |
| Receiver 2 | $1.6M | 3K | 91% | $19.99 |
| Star Birds | $1.6M | 3K | 92% | $14.99 |
| Ages of Conflict: World War Simulator | $1.6M | 8.5K | 96% | $5.24 |
Related
| The Walking Dead: The Final Season | $9M | 21.4K | 95% | $19.99 |
| The Walking Dead: A New Frontier | $6.6M | 18.5K | 83% | $14.99 |
| The Walking Dead | $27.3M | 80K | 97% | $14.99 |
| The Walking Dead: Season Two | $12.5M | 33.8K |
| 97% |
| $14.99 |
| The Walking Dead: Michonne - A Telltale Miniseries | — | 133 | 64% | $2.99 |
| The Evil Within 2 | $24.3M | 30.8K | 92% | $39.99 |