
You play as Martin, a Senior Test Engineer, working in a Test Department and it is Monday, yes... the dreadful Monday. From the beginning of the game you embark on an epic quest to make sure that things actually start working.PLEASE NOTE THAT THE GAME IS NOT YET AVAILABLE IN ENGLISH!
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media
About
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: Polish
Reviews
Projektowi Corpo Tale przyglądałem się od czasu kiedy trafił na Green Lighta. Tak więc, kiedy gra pojawiła się do kupienia na Steamie nie myślałem długo (z tym myśleniem to taki korpo żart :P) i szybko pobiegłem wydać swój ostatni, ciężko zarobiony korpohajs. Co do samego tytułu, jest to z pozoru zwyczajny przedstawiciel gier zrobionych w RPG Makerze, ale jak już pisałem to tylko pozory, ponieważ w jakiej innej grze znajdziecie tony absurdu, upokorzenia, suchego humoru, patologicznej patologi, a także między innymi kablowego potwora, fakturowego golema, maść na ból dupy, całkiem świeży kawałek pizzy, człowieka ********* (jeśli chcecie się dowiedzieć o kogo chodzi, zagrajcie w grę ;] ), magicznego Czeczena, Marcina vel Buca Bez Empatii (główny bohater) i Ilonę (Chata Wuja Freda), świetne rysunki Revv (oraz Ilony) i wiele, wiele innych ciekawych „cyferek w raportach”. Oczywiście wszystkie powyższe ficzery zostały rzucone randomowo, bez jakiegokolwiek większego sensu (taka analogia do pracy w korpo :) ). Samo Corpo Tale nie jest zbyt długie i jego przejście zajmie tylko parę (nad)godzin, mimo tego warto je kupić, ponieważ w żadnej innej grze nie poczujecie tak mocnego ducha korpo jak właśnie w Corpo Tale. Poza tym jest pewna szansa, że tytuł ten pozwoli wam przejrzeć na oczy i zrozumieć czym jest i czym może się skończyć praca w korpo xD . Z mniej ważnych ficzerów, warto wspomnieć o ciekawej i wielowątkowej fabule, systemie moralności, różnych zakończeniach, a także o tym, że każdy nasz towarzysz ma własny niepowtarzalny charakter i historię. Podsumowując, zapraszam i polecam Piotr Fro… a nie, to nie ta kartka… Podsumowując, polecam tę grę każdemu kto ma do siebie dystans, lubi absurdalny humor, nie ma problemu z pikselowym gore (tak w grze jest sporo rozpikselowanej juchy) lub po prostu pracuje w korpo…
Patologia. Cudowna, czysta i niezmącona niczym patologia.
Ogromna szkoda, że do tej pory Corpo Tale nie doczekało się angielskiej wersji językowej. Sądzę, że jest to ten typ gry, który zrobiłby furorę na rynku anglojęzycznym, z racji iż tematyka trafia ewidentnie w gusta naszych zachodnich sąsiadów - satyry z korporacji. I tak właściwie należy potraktować tę grę - jako satyrę, czy może nawet szyderę korporacyjnego światka, stanowiący spełnienie marzeń, a potem źródło depresji wielu korpo-chomików. Sama w korpo nigdy nie pracowałam i mi to raczej nie grozi, jednakże relacje moich przyjaciół parających się tą branżą są niesamowicie wręcz podobne do tego, co uświadczymy w grze (z uprzejmości zapewne, przemilczają te fragmenty o zwłokach i krwi na korytarzach). Cóż, gra ponoć powstała jako projekt auto-terapeutyczny mający wspomóc w wyjściu z traumy postkorporacyjnej, twórcy czerpali więc inspiracje z najlepszych źródeł. Doświadczymy więc najlepszych elementów satyrycznych takich jak: absurdy sytuacyjne, sprzeczne polecenia bez krzty sensu, postacie o wątpliwej moralności, procedury, które chyba są zmyślane na poczekaniu, paranormalne windy, a wszystko to obleczone licznymi komentarzami protagonisty, cierpiącego już na totalny ajdontkeryzm (nazwa zastrzeżona), które same w sobie stanowią źródło śmiechu. Wulgarne, ale wulgarność w korporacjach jest powszechna. Gameplay jest prosty, acz sympatyczny - walki w systemie turowym oraz eksploracja przestrzeni z rozbrajającymi komentarzami protagonisty. Fabuła jest prościutka i jak to w takich małych rpgach się zdarza skupia się głównie na zadaniach w stylu przynieś-zanieś-pozamiataj. Zakończenie jednak jest satysfakcjonujące i istnieje możliwość jego modyfikacji w zależności od naszych dotychczasowych wyborów. Bardzo przyjemna satyra na jeden lub dwa wieczory, warte uwagi.
Bardzo fajna przygodówko-rpg. Ilość humoru tryskająca na każdym kroku po prostu poraża. Typowe korpo ujęte w krzywym zwierciadle. Grę przeszedłem praktycznie jednym tchem. Byłem bardzo ciekaw co też autorzy przygotowali w dalszej części gry no i nie zawiodłem się.
Korpo klimaty ala RPG z pociągniętym do absurdu, czarnym humorem. Polecam dla każdego korpo ludka, w szczególności IT! ;) Samego grania jest na 5 godzin, ale wciąż warto!
Fajnie pokazuje corpo mentalnośc, niestety bardzo krótka :(
Polecam wszystkim fanom Chaty Wuja Freda i nie tylko! Więcej info, poniżej: http://andziorka.pl/korpo-tale/
Gra zdecydowanie za krótka :(
Świetna gra! Czuć gruz :D
Game is really fun, definitely I recommend it. Gra jest super, szkoda tylko że nie jest dostępna w innych językach
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Related
| Naked News | $2.2K | 108 | 65% | $0.99 |
| QUICKERFLAK 2 | $2.2K | 105 | 92% | $0.99 |
| Cyber OutRun | $2.2K | 78 | 35% | $1.49 |
| Put in | $2.2K | 157 | 76% | $0.99 |
| The Frosts: First Ones | $2.2K | 57 | 89% | $2.99 |
| The Trud | $2.2K | 57 | 61% | $2.99 |