
Discover an untold crime story from the mysterious youth of the famous detective Hercule Poirot.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media

About
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English*, French*, Italian, German*, Spanish - Spain, Japanese, Korean, Polish, Portuguese - Brazil, Russian, Simplified Chinese, Traditional Chinese*languages with full audio support
Engagement
Hours played at review time, across 43 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 43 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
The story and the characters are well written and memorable. It is quite a short a game, mechanics are cool and I never felt stuck. If you can find it on sale, buy this game without hesitation!
Już mialem okazję grać w kilka gier o Herculesie Poirot - to były i klasyczne point and clicki na podstawie Morderstwa w Orient Expressie i Zło czai się wszędzie, i też stosunkowo niedawne ABC, z czego to ostatnie wspominam najgorzej. The First Cases zaintrygowało mnie pomysłem że będziemy śledzić losy detektywa jeszcze przed momentem w którym poznaliśmy go w książkach, co też mogło być ciekawym wytrychem fabularnym, by pokazać nam nieopierzonego detektywa którego duma jeszcze nie jest na poziomie na jakim ją znamy. Ostatecznie będę wspominał tę grę lepiej niż ABC, ale nie na tyle dobrze jakbym chciał. Zacznijmy od fabuły i samej postaci detektywa, bo nie wydaje się być ona konsekwentna. Tak, jak już wspomniałem, jest on nie na tyle ogarnięty jak w kryminałach Agathy Christie, więc możemy przymknąć oko na poszczególne małe braki w jego charakterze i umiejętnościach detektywistycznych. Ale do jasnej, on był policjantem, wiemy o tym. Więc nasz detektyw, kiedy rozpoczyna śledztwo dotyczące morderstwa, całkowicie ignoruje prawie połowę podejrzanych, bo (chyba) powody - gra nam próbuje wmówić że nieprawda, on przeprowadził z nimi przesłuchania, z tym że te rozmowy nie dotyczyły morderstwa, tylko powiązanej sprawy szantażu, więc troszkę się nie zgadzam. Jednocześnie, są momenty w których fabuła zakłada że postacie coś powiedziały, gdzie one, cóż, nie zająknęły się nic a nic w temacie który właśnie wzięliśmy na tapetę. To powiedziawszy, sama fabuła jest ciekawa - zarówno sprawa szantażu jak i morderstwa rozwijają się w ciekawy sposób, dała radę mnie kilka razy autentycznie (nie przez drobne nieścisłości) zwieść i zaskoczyć, w fajny i subtelny sposób te sprawy przeplata we właściwych momentach. Postacie są wystarczająco różnorodne by każda z nich prezentowała się inaczej ale nie wpadała w karykaturę, niektóre też mają o wiele ciekawsze drugie dna które jest fajnie odkrywać. Głosy postacie mają zazwyczaj dobre, chociaż są sytuacje w których aktorzy chyba nie do końca znali kontekst w którym ich postacie to i owo mówią. Jednak fabuła tutaj częściowo dzieje się w głowie samego Poirota, bo aby ją popchnąć dalej, musi on odnajdywać dowody i łączyć wskazówki na mapach umysłu. Jak ja rozumiem że nie każda gra może być Sherlockiem Holmesem od Frogwares (I sam Sherlock od Frogwares ostatnio nie był Holmesem od Frogwares), tak uważam że w tej grze dedukcje zostały bardzo słabo przemyślane. Niektóre połączenia i wnioski są logiczne, niektóre, z jakiegoś powodu, potrzebują dwanaście dodatkowych międzywniosków, mimo że są one oczywiste i zbędne i raczej prezentują ciąg logiczny pięciolatka (gdzie pięciolatek ma prawo do tego, dorosły i jednak trochę doświadczony detektyw - no c'mon). Niektóre rzeczy zaś wydają się w ogóle nie łączyć logicznie (ale może to być kwestia tłumaczenia, o czym za chwilę) i dawać wnioski wyciągnięte z powietrza. Poza mapami umysłu mamy też okazyjnie batalie słowne w których musimy wybrać właściwe opcje dialogowe aby zmusić naszych podejrzanych do ujawnienia nam informacji, i jak to był ciekawy zabieg, wydawał się on być wprowadzony trochę na siłę, i jak cała ostatnia sekwencja gry polegała tylko na nim - cóż, nie robiło to takiego wrażenia jakie miało zrobić. Więc jedyne bardziej angażujace elementy gameplayowe które od nas wymagają myślenia - czyli batalie I mały umysłu - zostały wykonane w sposób najwyżej nierówny. Jak wspominałem, może to być częściowo kwestia tłumaczenia, przynajmniej na język polski. Na słuch niektóre kwestie mówione zostały przetłumaczone w sposób uproszczony - niby ogólny przekaz się zgadza, ale to jest gra detektywistyczna, i pamiętam co najmniej dwa momenty w których postać nam mówiła coś co nie zostało przetłumaczone w napisach, a co miało znaczenie na mapie umysłu. A to tylko kwestie gdzie mogłem porównać oryginał i tłumaczenie - są też myśli Poirota które nie są mówione, jak i opcje dialogowe które też nie mają swojego audio. Więc mam podejrzenia że taka a nie inna decyzja translatorska wpłynęła na jakość zarówno dedukcji, jak i batalii słownych - w tych ostatnich, swoją drogą, Poirot nam podpowiada, w jakim tonie albo z jakim umysłem mamy rozmawiać z drugą osobą, ale jak się czyta te opcje dialogowe, nierzadko słabo widać między nimi różnice tonalne bądź treściowe, co tutaj jest ważne. Na szczęście mamy dodatkowe podpowiedzi, ale nie zawsze one pozwalają na wybór tej właściwej, i musimy powtórzyć całą batalię na nowo. Ostatecznie nie powiem żeby ta gra mnie rozzłościła w jakikolwiek sposób - jak już wspomniałem, fabuła wyszła ciekawa i miejscami zaskakująca (i w dobrym stopniu zabawna), Poirot, w większości swojej, jest wiarygodnie odwzorowany, mapa umysłu nie jest tragiczna. Ale nadal, sporo tej grze brakuje i przez to ona rozczarowuje - te niedociągnięcia w dedukcjach są frustrujące kiedy jest to główny element gameplayu, batalie słowne wydają się być zbędnym elementem, a bez innych urozmaiceń nawet ciekawa fabuła nie jest w stanie wyeliminować negatywnego wpływu nudy od chodzenia i aktywowana opcji dialogowych i frustracji wywołanej niekonsekwencją sprawności szarych komórek Poirota, który jako postać zasługuje na o wiele lepszą i liczniejszą reprezentację w grach wideo.
喜欢这个狗血的剧情,虽然上楼梯和开门太过于浪费时间,但是剧情非常有趣
крутая
不是很好
Great for fans of Agatha Christie or Poirot! :)
나름 재밌어요!
Jde o povedenou detektivní vizuální novelu kde se hraním a dialogy postupně rozkrývá celý příběh. Celý systém mindmap který hra používá na rozplétání souvislostí je zajímavý, takové malé puzzle nebo doplňovačka souvislostí, ale má někdy i svoje nedostatky. Nejde o klasickou adventuru kde se sbírají předměty, kombinují a používají se, tady jde opravdu spíše o vizuální novelu s dvěma mírně odlišnými konci. Příběh jsem si užil a rozhodně hru doporučuji.
The First Cases is a surprisingly charming detective adventure that leans more on atmosphere and deduction than spectacle. As a young Poirot, you’re thrown into a web of family secrets, shifting motives, and classic Christie-style intrigue. The narrative is the game’s strongest asset: well‑paced, layered, and full of small details that reward careful attention. The gameplay focuses on clue‑gathering and building mind maps to connect evidence. It’s simple but satisfying, especially for players who enjoy slow‑burn investigations rather than action-heavy gameplay. The presentation is modest—animations and environments feel a bit dated—but the art direction still manages to create a cozy, mysterious tone.
Recommended, but mostly for the story and themes. The gameplay was rather frustrating at times and threatened my patience and overall desire to continue. I speak mostly of the mind mapping - an arduous, annoying task that makes you connect the most basic facts together and cobble together conclusions that feel rather unnecessary to the investigation. Connections felt extremely particular and if you didn't get it exactly right, you had to just click around and hope for the best. Mind map aside, the dialogue checks were a bit too ambiguous for me to fully understand what which was best at times. I found on several occasions that Poirot would recommend a particular style of interrogation, but neither possible option felt fitting. And as a result, I had to redo conversations a few times because I didn't choose correctly. Pacing's slower, but that's fine because as other reviewers have said, it's like reading a book. The problem is, you end up spending 8-10 hours with Poirot, whose character wears itself steadily less welcome and more insufferable as you progress through the story. It would've been fine if he wasn't extolling his greatness and virtue as frequently as he does while maintaining an annoying level of rigidity. If you play it, play it for the story and consider using a guide if you'd like to get all the possible pieces of evidence. Expect the mind mapping to be obnoxious, but it helped when I realized there was usually some kind of symmetry and co-location of the clues.
Related
Related
Trends
Modeled estimate over time, reconstructed from Steam's monthly review histogram.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| Knee Deep | $67.1K | 177 | 78% | $19.99 |
| Dragon Sleuth Brittany | $67.1K | 315 | 89% | $14.99 |
| Ultimate Hero | $67.1K | 227 | 70% | $9.99 |
| A Planet Full of Cats | $67K | 547 | 91% | $6.39 |
| Mech Fortress | $67.1K | 264 | 87% | $7.99 |
| Euphoria: Supreme Mechanics | $67K | 239 | 77% | $9.99 |
Related
| Agatha Christie - The ABC Murders | $814.8K | 3.1K | 81% | $14.99 |
| Sherlock Holmes: The Devil's Daughter | $10.3M | 14.4K | 80% | $29.99 |
| Tangle Tower | $332.7K | 6.4K | 95% | $3.99 |
| Detective Grimoire | $54.2K | 2.4K | 96% | $1.39 |
| Sherlock Holmes Chapter One | $3.6M | 4.4K | 78% | $44.99 |
| The Testament of Sherlock Holmes | $2.1M | 3.9K | 80% | $19.99 |