
The Witcher Adventure Game is a digital adaptation of CD PROJEKT RED’s board game set in the brutal fantasy universe of monster slayer Geralt of Rivia. Travel across the beautifully rendered world of The Witcher and complete a variety of quests — hunt deadly beasts, solve ancient mysteries and more.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media
About
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English, Polish
Engagement
Hours played at review time, across 40 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 40 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
Adaptacja gry planszowej, która powstała na podstawie kontynuacji gry komputerowej, cyklu będącego adaptacją serii książek fantasy. Nie mogłem się powstrzymać, by tego tak zawile nie opisać. I jest to adaptacja wierna. Mam na myśli fizyczną wersję gry planszowej - uściślam. Szata graficzna planszy, kart czy kości (każda postać ma własny komplet z racji ich zróżnicowania) - no jak żywcem wyrwane ze świata materialnego. Zachowano nawet względną spójność reguł, acz tutaj minimalny czas gry, to 1 zadanie, a tam 3. Takoż maksymalny też o dwa dłuższy w porównaniu do tego, co mamy cyfrowo. Drobną różnicą jest rozdzielenie dwóch okienek podróży, co pozwala przyjąć o jedną ranę w grze więcej - choć rana na dowolnym polu podróży ją wyłącza. Hm, no to zaczęliśmy od reguł i w sumie może na tym się skupimy. Gra jest planszówką, gdzie współzawodniczymy z innymi uczestnikami i możemy się tak bawić w gronie maksymalnie czteroosobowym. Czy pozostałe trzy osoby będą prawdziwymi osobami czy raczej artefaktami myśli programistycznej (czyli botami) zależy już od naszych preferencji, z tym że wóz albo przewóz: nie da się mieszać. Wygrywa uczestnik z największą liczbą punktów zwycięstwa po tym, gdy ktokolwiek wypełni ustaloną wcześniej ilość misji głównych. Rozgrywka z racji tego, że gracz może wykonać dwie akcje idzie dość żwawo. Każda z postaci może podróżować zwyczajnie czy prędko - ta druga opcja może ściągnąć na nią kłopoty, szukać tropów w ramach śledztwa, leczyć dwie zwykłe rany czy jedną poważną, pobrać kartę rozwoju czy użyć wyjątkowej zdolności. A, każdej z akcji w swojej turze możemy się podjąć raz. Ale kim grać możemy, zapyta ktoś? Bez zaskoczenia będzie, że Geraltem, ale mamy też Triss, Jaskra i Yarpena. Geralt specjalizuje się w walce bezpośredniej, Triss w magii, Jaskier to zasadniczo dyplomata, a Yarpen ni pies ni wydra - trochę polega na kumplach i sprzęcie. I tu w sumie jest ghul pogrzebany, bo różnorodność postaci jest wskazana, ale wyszło to słabo zbalansowane. Tytułowy bohater jest na tle innych zwyczajnie mocarny. Ma więcej kości w starciach, z czego jeden wynik podwaja mu atak. Do tego może mieć znaki, które czynią go jeszcze lepszą maszyną do zabijania. Jest w tym tak przegięty, że w zasadzie nie ma sensu w trakcie gry tracić czasu na robienie mikstur, bo kości i znaki załatwią większość pojedynków. A to pomaga gromadzić mu punkty zwycięstwa, złoto i poszlaki do zasobów. Te znowu są warunkiem wypełnienia misji - szybko więc leci. Triss może co prawda zaklęciami też pokonać nawet i przerazę, czy robić inne niezwiązane z walką rzeczy, ale nadal - bez zaklęć przegrać może z byle oprychem na drodze na początku gry - gdzie wiedźmin nawet się nie spoci. Za to Jaskier to lebiega straszna i w zasadzie granie nim w rozgrywkach poniżej 4 graczy jest ładowaniem sobie kłód pod nogi, bo on głównie zyskuje na sukcesach innych. Wiadomo, bard raczej żyje ze sławy czynów innych niż własnej sprawności w boju. Yarpen jest w sumie tak średni, że aż nieciekawy i do tego każdy zasób gromadzi równie trudno - gdzie każda z poprzednich postaci ma swój "ulubiony" i gromadzi go prędko. Skoro kooperacja, to pewnie można sobie wzajemnie robić niecne numery? Otóż tak sobie. W sumie absurdem fabularnym byłoby gdyby Triss napadała Geralta, a Jaskier intrygował przeciw Yarpenowi. Możemy im co najwyżej podokuczać umieszczając w ich rejonach potwory czy zły los. Ewentualnie przy spotkaniu pomóc im wspierając ich misję zasobami - oni dostaną punkty zwycięstwa, a my ich podwójną ilość. I to w sumie tyle interakcji pomiędzy graczami - lwia część to kaprys losu. Tak więc sobie pędzimy za poszlakami, wykonujemy różne misje i tyle. A na walce i tak najwięcej zyskuje wiedźmin. Walka polega na rzucie kośćmi, wspomaganym znakami, czarami, kumplami itd. i porównaniu czy spełniamy warunek pokonania napotkanego monstrum. Do pokonania najczęściej trzeba zgromadzić odpowiednią ilość mieczy (rzadziej czego innego), a aby wyjść z walki bez szwanku przydają się tarcze. Może więc być, że bestia padnie, ale w boju nas drapnie dotkliwie. Może też być, że obronimy się przed atakami, ale stwór dalej hasa po okolicy i nęka innych graczy. A potem wpada tam nasz siwowłosy odmieniec i zgarnia sobie nagrody. Przegrana w starciu to jakieś negatywne konsekwencje, często rany. Te blokują użycie jednej z akcji do momentu wyleczenia. Ale nie da się od ran zginąć - gdy skończą nam się miejsca na nie, to tracimy zdobyte punkty zwycięstwa. Oczywiście i bez tego, to mało komfortowa sytuacja, bo obrażenia nie leczą się same i jedną z dwóch akcji - a nawet tylko - poświęcić na rekonwalescencję trzeba. Poza umiejętnościami postaci w grze możemy się też wspierać przeróżnymi kartami Dobrego Losu, które zasadniczo są uniwersalne i z powodzeniem może ich używać każda postać. Dają one jedno- czy kilkurazowo określone korzyści. Każdy z graczy może też brać z puli śledztw, acz mało sensownie jest brać notorycznie coś spoza preferowanego przez postać zasobu. Bywa jednak że trzeba, bo misje niejednokrotnie łakną dualizmu kolorystycznego. Śledztwa bywają sposobnością do zyskania, ale mogą też sprowadzić kłopoty. Muzycznie mamy - niespodzianka - lepiej niż w wersji oryginalnej, hehe. No chyba że przy stole ktoś odpali muzykę z gier. Bo tu odpaloną mamy z drugiej części serii. Przygrywa miło i w sumie fajnie tworzy klimacik. Oprawa dźwiękowa jest atutem. Gra ogólnie oddana wiernie, ale z dziwnych przyczyn bywają karty nieprzetłumaczone na język polski. Dość osobliwe, skoro gra jest polską produkcją. Ich ilość co prawda można policzyć na palcach głaszczącego kikimorę leśnika, ale i tak jest to lekki zgrzyt. Osiągnięcia w grze wymagają sporo partii i samozaparcia. A już szczególnie te związane ze zwycięstwami nad żywymi graczami. Polecam znaleźć kogoś na forach, kto nam się zwyczajnie podłoży i komu się zrewanżujemy tym samym. A i wtedy zajmie to ładnych parę dni gry. Łowcy trofeów niech czują się ostrzeżeni! Cenowo gra stoi nieźle i jak planujemy jej zakup na spotkanie ze znajomymi przy jednym stoliku i napojach, to jest to opcja do rozważenia. Wersja fizyczna będzie kosztować raczej wielokrotność tej kwoty. Gdy zamierzamy w to grać samemu, to też nie majątek za kilka godzin nawet przyjemnej gry. Jak ktoś potrzebuje pograć w coś bez fabuły, ale z mechanikami rozwoju postaci - choć mało rozbudowanymi - to całkiem dobry wybór, a może i lepszy jak ktoś uwielbia uniwersum Wiedźmina, te z gier naturalnie. Poziom zaawansowania reguł też nie zrazi nowych graczy. ZALETY: - Mało skomplikowane reguły - Szybkie tury - Dobra ścieżka dźwiękowa, która nie drażni po kilkudziesięciu godzinach gry WADY: - Kiepski balans postaci - Strasznie czasochłonne osiągnięcia - Niedotłumaczenia kart Osoby, które grałyby w tę grę: - Geralt z Rivii - Triss Merigold - Jaskier - Yarpen Zigrin Osoby, które nie grałyby w tę grę: - Vilgefortz z Roggeveen - Letho z Gulety - Azar Javed - Adda Biała Więcej moich recenzji na wartym obserwowania kuratorze [url=https://steamcommunity.com/groups/rec100cheevo] Recenzje na 100%... osiągnięć [/url].
这游戏太好玩了,虽然36元钱有点贵,但是等打折只花了9元买下来觉得非常超值。 游戏里四个角色,杰洛特要走战斗路线,选择任务时尽量选择两个红色标记的任务,这样虽然vp较少,但是能更快完成任务,同时压缩其他人的时间,打乱对手的节奏,而杰洛特可以通过打败高级怪物来获取更多vp。但是杰洛特的骰子里盾标记远少于剑,所以在选择强化卡(devolopment card ) 时要优先选择能制造额外盾牌的卡。特莉丝的强化卡都特别强大,有两种路线可选,一种是像杰洛特一样走战斗路线,核心是利用发展卡中的几张战斗型卡制造大量的剑和盾,来打败强大的怪物;另一种是极限快攻,核心是能一回合额外移动一次的魔法卡,再配合另一张能无视一切障碍物的魔法卡来规避副作用。矮人大叔擅长打长局游戏,短游戏一定不能选,选择任务卡时选择卡上vp多的就行了。他有个技巧就是当你抽到以一张能避免由动作产生的厄运的强化卡时,就可以每次都使用快速移动,因为它自带的厄运标志是去不掉的,但是其他动作上有厄运标志时,不要使用这张卡,因为它不能消除厄运标志,厄运标志积攒下去是会扣vp的。最后是丹德里恩,选择他的时候,尽量避免和白银以上的怪物战斗,因为根本打不赢,他需要玩家判断其他玩家的动作,尽量跟着其他玩家走,通过其他玩家完成任务或者打败怪物来赚取额外的vp,他也是一名快攻型选手,根据游戏规则,某位玩家完成规定的任务数时,其他玩家根据行动顺序,最多再进行一回合游戏结束,由于丹德里恩的顺序总是在最后,所以让自己最先完成任务是最有利的。 说了这么多,其实最重要的还是前期多抽强化卡,并利用特殊技能给强化卡充能。到了后期,要多用调查来收集线索。 到目前为止我还是只能单机,在线游戏根本搜不到人,我也没有好友一起玩,如果有感兴趣的可以加好友一起玩,不然那三个成就就拿不到了
The Witcher Adventure Game is a digital board game adaptation that captures the spirit of Andrzej Sapkowski’s world in a slower, more strategic format. Rather than fast-paced combat or sprawling open-world exploration, this game offers a thoughtful, turn-based experience where players take on the roles of iconic characters like Geralt, Triss, Dandelion, and Yarpen. Each hero plays differently, with their own quests, abilities, and storylines, which adds solid replay value. The core loop revolves around traveling the map, solving quests, gathering resources, and occasionally clashing with monsters or each other in indirect ways. It’s more about planning and efficiency than action, making it ideal for fans of classic board games or those looking for a more laid-back way to spend time in The Witcher universe. The digital version is polished and atmospheric, with a moody soundtrack and faithful art direction, but it does suffer from a lack of active multiplayer and limited long-term progression. Still, as a solo or local multiplayer experience—especially with friends—it’s a charming, lore-rich detour from the main games that rewards patience and strategy over reflexes. Think of it as The Witcher meets tabletop night, without the need to clean up afterwards. Rating: 7/10
Ignore the play time, I played this for a bit on GOG. This is one of those games that feels unfair to rate because it simply is not my cup of tea. Even though I'm a massive Witcher fan I'm not really into board games, specially this kind with tons of rules. At the time I spent a lot of time trying to get into it, but it simply never clicked. And that's ok, it's on me, not on the game :)
so the ai cheats. It doesn't matter who you play as there will be one ai cranked all the way up on optimized gameplay and luck cheating. There's not really difficulty selection or anything, so if you don't have anyone to play with you should probably not get this game. It also doesn't help that same characters, same deck, same board. Like that's fine, but it leaves a lot to be desired when there's not really a lot to the game. I'd nearly recommend just getting tabletop sim just because this isn't really an interesting enough of a game to worth getting as its own dedicated thing.
A very unsuccessful board game.
7/10
It's pretty confsuing but not bad
It's a Triss Merigold always win simulator. Nothing you can do as a player to beat a cheating AI.
какашка
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| Graviteam Tactics: Operation Star | $375.7K | 452 | 83% | $29.99 |
| Heave Ho | $375.8K | 2.6K | 91% | $9.99 |
| Misty Judgment | $375.8K | 1.5K | 94% | $8.99 |
| Bear Simulator | $375.6K | 661 | 87% | $14.99 |
| Youtubers Life 3 | $375.6K | 489 | 52% | $19.99 |
| Among Us 3D: VR | $376.1K | 2.8K | 74% | $5.99 |