
An FPS horror game set in a surreal, dark and deadly biomechanical world never seen before. Humankind is just a small part of a hostile universe. Want to survive? Discover its secrets.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
About
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English*, French, German, Spanish - Spain, Polish, Russian, Italian, Czech, Hungarian, Portuguese - Portugal*languages with full audio support
Engagement
Hours played at review time, across 40 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 40 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
Slow and boring chase is the right call for this game. The horror is not horror at all, if ever was, lets call it fairy-tale and this is unfortunately driven by suspense rather than jump scares or action, but the overall pace is slow, methodical and can lead to boredom rather than fear. Should I talk about guns/combat and limited amo? Or rather talk about my visitation of a tooth fairy? Repetitive killers, repetitive squads and locations, with no logical connection to the game whatsoever. Even repetitive sounds that bring me no joy at all. Sometimes, unfortunately, we must admit that things just don’t work out — and when I realize I paid for this game, even on sale, I’d honestly rather take a slap across the face, keep the few coins, and walk around for a month with a bruise imprinted like spare change. As a collector of achievements and an enthusiast of games worth completing (which I mainly am), I still added this unpleasant piece to my collection of perfect games. I just hope a mountain of dust settles on its uninstallation and I’ll never have to blow it off again. But don’t think you’ll find an easy way out in the last chapter either — without tortured guides, I believe you’ll be doomed to this grotesque stereotype forever. Good luck, champs. Because I am madly dissapointed. 💀 2/10 🪙
The world and visuals are a striking nightmare, but the gameplay keeps snapping me out of it. It looks great, but it never feels quite as good to play as it looks.
-Мам, хочу шутер с густой гримдарк-атмосферой! -У нас есть шутер с густой гримдарк-атмосферой дома, сынок [i] >Шутер с густой гримдарк-атмосферой дома[/i] У игры классный арт-дизайн, выглядит всё реально годно и атмосферно, прям мое почтение, но именно как шутер игра совсем талая, тут несколько видов оружия: электропушка, огнемет, игломет, но их выдают постепенно. Получается, первая глава - это симулятор ходьбы, а продолжительность игры часа 3 от силы, я наиграл меньше двух и уже в конце третьего акта из четырех, то есть, можно сказать, что четверть игры вы вообще стрелять не будете, еще четверть - будете ходить с одним только электроганом, а игломет выдадут под конец. Импакта при этом от стрельбы практически никакого нет, разнообразие противников тоже околонулевое, практически все противники - это местные бомжи, которые пытаются тебя побить голыми руками, за что я пока так и не понял, видимо в первом акте ГГ всю их бояру выпил из миски. Если этот обзор деды за 30 читают, то импакт тут как в богопротивном третьем Думе, плюс-минус. В общем, ради визуала по скидке взять можно, но лучше бы разрабы сделали просто симулятор ходьбы - тогда бы и геймплей можно было бы растянуть за счёт неспешного передвижения и поиска различных шмоток, и бугуртов в обзорах было бы меньше гораздо. Ставлю рекоммендед, потому что игра делалась нонеймами за пачку чипсов, потанцевал у данных ребят явно имеется и нужно таких граждан поощрять расти и делать новые более сложные и продуманные игры, а не заваливать придирками дебютную работу. UPD, прочитал, что это не совсем ноунеймы а "выходцы из CDPR"(короче польский аналог СОЗДАТЕЛЕЙ СТАЛКЕРА) и что они "кинули" всех, ведь им аж 18 тыс. долларов задонатили на кикстартере, хз блин, может челики в 1991 году до сих пор живут, но тут блин все деньги на экране, это ж, простите, насколько надо быть сказочным эльфом, чтобы думать, что сегодня за такие деньги возможно что-то лучше сделать, даже если ты у мамки в подвале живешь, ты пока будешь всё это несколько лет пилить на бутерброды потратишь больше
Best Played in VR with UEVR (6DoF, Room Scale and Motion controller Support) https://www.youtube.com/watch?v=pI-rTNhwT1Y
I'm a little bent with this one because it's honestly a well-made and fun game, it's just kinda repetitive. I mean, the graphics, cut-scenes, environments, and atmosphere are all [b]stunning[/b]. The soundtrack is passable and the game-play is engaging and unique enough to not be too cookie cutter. The world is actually kinda interesting, and I think the fact that you as a player aren't special, you're just another prisoner who happened to get lucky is pretty cool. Also, the fact that your wrist and gun are the HUD is neat. Overall, [b]it IS fun[/b]. [b]The problem[/b] with it and I think the reason why it has such mixed reviews is that progression is quite slow in the beginning, enemy variety isn't bad but definitely could be better, and it overall feels like they were trying to stretch the game without a ton of content to back it up. I do think this is made worse by the somewhat lackluster story (and meh voice acting, though still impressive for non-native English speakers). Also, it's not a horror game, it just sorta has the world of one. That's why this is kind of a [b]tough one to rate[/b], the core game is awesome, so much potential. I think if they made the game shorter and maybe added an enemy type or two and if they just dedicated some extra time to fleshing out the story, I think this game could have been an easy 8/10 But as it stands, I'm sorry I gotta give it a pained: [b]6.5/10[/b] Only get it on sale though cause full price, it's closer to a: [b]5-5.5/10[/b]
I will start with the fact that this is a 2017 video game which feels and plays like an early 2000's game. The movements feel extremely awkward, the head bobbing is too much, thankfully there is a way to turn that off, no unlimited sprint and the sprint times are too short, the character "gets tired" too fast (THAT SHOULD BE FIXED). the start is EXTREMELY slow, items are placed awkwardly. some of the health and ammo stations are inaccessible. I cannot recommend this game at all and I feel like I wasted time and money by purchasing it. It is a VERY, VERY odd game with terrible movement,!
decent on Deck medium graphics around 45 fps and good controller layout fps did drop a bit when some fire animations on screen but only happened a couple of times and the end boss was laggy similar style to Scorn only fighting cultists instead of cave creatures explore was fine only tedious toward the end of game, finding last collectables was a bit painful cheap and fun
[b]Wewnętrzne okowy[/b] Inner Chains to pierwszoosobowa gra, strzelanka, choć nie kładzenie przeciwników jest tu kluczowe. Co więcej, nawet nie fabuła jest tu kluczowa - na co dobitnie wskazuje wykorzystanie przez Twórców kodu, zestawu zamiennych znaków, niepozwalających Nam od samego początku na poznanie "głębszej" treści, czy rozszerzenia treści doświadczanej początkowo jedynie poprzez obserwację zachodzących zdarzeń. Co więc jest głównym rdzeniem tego Tytułu? Czym Inner Chains mnie kupiło? [b]Pierwsze ogniwo łańcucha[/b] Wprowadzenie jest niejednoznaczne. Świat przedstawiony jest kompletnie niezrozumiały. Sytuacja w której rozpoczynamy swoją przygodę, upomniani jakby proroczym przekazem, sprowadza Nas do bezwiednie wykonującego polecenia, szaraka. Cały "prolog" wlecze się w takiej formule ukazując Nam, niebezpośrednio, jakie tu panują zasady. Poznajemy dziwne kwiatki, które jawnie sugerują być drogowskazami (mimo początkowo bardzo zamkniętej formy budowania lokacji, warto docenić, że wszystkie elementy występują od samego początku), wykopujące się spod ziemi stworki ze świecącym "jajem", co do których, szczególnie na początku, możemy mieć różne podejrzenia, agresywną florę(?), podzielone "społeczeństwo" i ich zasady koegzystencji oraz, mimo wszystko, kluczowy element jakim są tablice "elementarza". Kiedy wszystko mówi Nam że jest dobrze, nagle dochodzi do wypadku i dopiero wtedy gra rozpoczyna się na dobre, wywracając Naszą sytuację o 180°. Choć fabularnie, od "właściwego" rozpoczęcia rozgrywki, gra totalnie zawodzi, to muszę przyznać, że "prolog" jest wyjątkowo sensowny! Ten moment, pozwala na dobre przyswojenie nowego i cudownie okropnego świata, przygotowuje lepiej niż bardziej tradycyjne w przypadku tego gatunku, wrzucenie w wir walki. Daje Nam przestrzeń i odpowiednio ustawia na to, co Nas czeka. [b]Z kulą u nogi[/b] Kreacja świata jest genialna. Pochłania Nas od pierwszych minut wspaniałą prezentacją i idealnie dobranym tłem. No, fantastycznie buduje klimat! Oczywiście zdarzyło mi się zderzyć również z błędami w tej materii. Czasem tekstury "migotały", czasem ich brakowało (model z szachownicą), czasem przeciwnicy byli "zamuleni" albo pojawiali się nagle, znikąd, tuż przed nosem. Było to rzadkie i nie psuło rozgrywki, ale było. Gorzej, że faktycznie podczas jednego z etapów coś nie zagrało, i przejście, które miało prowadzić dalej nie zostało otwarte (ostatnie stracie z [spoiler]powielającym się[/spoiler] fanatykiem). Nieco szpecące, całą tę wizję, są wszelkiego rodzaju stacje ładujące czy blokady, które jednak są czytelne i służą zaangażowaniu w rozgrywkę. Rozstawienie "pułapek" też nie zachwyca i nie oszukujmy się, jest to świat złożony z ograniczonej ilości elementów i absolutnie nie jest to wiarygodne, nawet przyjmując daleko idącą fantastykę - to zwyczajny tor z przeszkodami coraz bardziej skondensowanymi. A mimo to, żadna inna gra (w ostatnich latach) tak mnie nie pochłonęła. Do tego anturaż jest zmienny na przestrzeni całych tych zmagań i potrafi zaskoczyć, mimo "drogowskazów" wprowadzić rozwidlenia czy dużo bardziej otwarte etapy, w których nie idzie się na pałę za kwiatowym pyłkiem. [b]Łańcuch pokarmowy[/b] O tym co jak działa w tutejszym ekosystemie, dowiadujemy się z obserwacji i nieco na własnej skórze, ale potwierdzenie, możemy też znaleźć na skórzanych zwojach (do znalezienia są dwa). Symboliczne rysunki, bardzo dobrze przedstawiają mechaniki związane z zagrożeniami tego świata, mimo że opisane nieprzetłumaczonymi znakami. Stąd też można powiedzieć, że każdy przeciwnik jest tu bardzo dobrze zarysowany ;) Mamy wyrastające z różnych płaszczyzn, ale statyczne "kłujki", których zasięg jasno określają haczyki na końcach korzeni. Mamy, również statyczne, ale pancerne miotacze ognia, które grzechoczą dając Nam sygnał o swojej bliskości. Są też wiszące kreatury wciągające w swoją paszczę wszystko co stanie pod nimi, które można usłyszeć, gdyż ślina skapując na grunt wydaje charakterystyczny dźwięk a przy tym też kałużę do omijania. Są ogary, które leżakują w otoczeniu stosów kości. Mamy też inne "packi", różne rodzaje zombiaków, bomby gazowe, gniazda os i kilka rodzajów fanatyków. Na różnorodność zagrożenia na prawdę nie można narzekać. Narzekać za to można na ich wytrzymałość, bo ilość amunicji (zdaje się, że niezależnie od miejsca trafienia) niezmiennie zaskakuje, przekraczając spodziewane przed starciem zasoby. Z drugiej strony my też sporo potrafimy przyjąć na siebie, więc w sumie jest to sprawiedliwe. Warto więc wsłuchać się w otoczenie i działać metodycznie. Pomocne może być też to, że mobilne stworzenia również mogą paść ofiarą tych statycznych, i na odwrót, zaatakowane mogą odpowiedzieć "ogniem". Czasem można też zmusić do interakcji międzygatunkowej np. rozbijając z dystansu gniazdo pszczół czy podpalając rozbitą bombę gazową. [b]Jak pies spuszczony z łańcucha[/b] Jeżeli jednak nie daje Nam frajdy zabawa w "krzyżowanie gatunków", to zawsze można dać się ponieść i wykorzystać dostępne miotacze. Kolejno, pomijając gołe pięści, odblokowywać będziemy miotacz wiązek elektrycznych, miotacz płomieni oraz kłomiot, czyli coś co początkowo przypomina pistolet automatyczny miotający kły. Każde urządzenie ma swoje dodatkowe, praktyczne zastosowanie. Wiązką elektryczną, możemy na dystans uruchomić włącznik czy spowolnić działanie przeciwnika (pomijając "kłujkę"). Ogniem możemy pozbyć się blokujących Nas roślinek albo definitywnie wypalić "chwasty" do gołej ziemi. Kłomiot to jedyna broń, którą można wykonać łeb-strzał, ale tylko na zombiakach, świetna do podrażniania pszczół ;) Są też dodatkowe ulepszenia, które pozwalają wystrzelić kulę energii elektrycznej czy bombę ognistą a z pistoletu automatycznego wypluć naraz kilka pocisków niczym śrut z obrzyna. Warto jednak zaznaczyć, że i tu, w walce, należy podchodzić metodycznie. Bronie, mimo sporego zapasu amunicji i stosunkowo częstych "stacjach dokujących" (miejsca regeneracji zdrowia i amunicji - trzy rodzaje pod każdą broń) szybko się przegrzewają, powodując wstrzymanie "ognia". A więc nie polecam trzymania spustu a raczej sugeruję dozowanie kolejnych porcji. [b]Zerwij kajdany![/b] Gra trafiła dokładnie w mój gust. Klimat niepewności i złowieszcze grzechotania czy pluski oraz poszukiwania kolejnych literek, przysłużyły się rozgrywce, która promuje metodyczne czyszczenie kolejnych lokacji i utrzymywanie wysokiej koncentracji. Dałem się pochłonąć totalnie, za każdym razem ledwo siadałem do gry a mijało 2 godziny. Owszem, mógłbym się poprzyczepiać, do treści, bezpodstawnych zagrywek w sekcjach fabularnych czy Beznadziejnie Obojętnego Starcia Specjalnego, ale nie widzę powodu gdy całość po prostu mi siadła. I nie mówię, że to ideał, ale chętnie bym sobie jeszcze pograł. Literki znalazłem wszystkie tuż przed końcem, choć zanim znalazłem, od połowy gry zaczęły się masowo powtarzać. I w sumie dobrze, że tak je rozłożono, bo odkąd miałem wszystkie, przestałem wtryniać nos w dokładnie każdą szczelinę i zacząłem grać bardziej odważnie (to też efekt kilkugodzinnego doświadczenia z grą). Poziom wyzwania jest raczej łatwy, o ile jesteśmy spostrzegawczy i nie idziemy "na Rambo". Zginąłem może 3 razy, raz bo chciałem, i dwa razy przez nieuwagę wpadając w sidła "natury". A no i jeszcze raz bo musiałem przez błąd :P
Take the journey through a dark fantasy world, you are one of many and need to survive, given an artifact what allows you too become selected to live so as earning elementary based weapons. The story is simple: find your way through a well animated medieval world till reaching the queen, the build recalls games like Hexen and Quake with some flair of Scorn, sound and atmosphere are doing their part. Solve riddles and care of what is above you, as everywhere lurks the enemy, 2 and 4 legged. Your goal is to collect letters in order to decipher the notes on paintings so as opening barriers and wisely use your weapons in order to push forward. Compared to similar games, this one is well made and near bug free, giving you several hours of walking, exploring, dealing with foes and riddles. The savepoints are fairly placed and the plant navigation system does help either, The intermissions are copy / paste but not a matter to enjoy the run. Keep your eyes open to find all achievements what is not a difficult task, heal yourself at any colored source, where you recharge your weapons. Have the 3 elements on your side for approaching enemies with the right choice. All in all, nicely animated UE4 graphics are great to watch and this game in its actual version might deserve a better score than 'mixed' only.
This game deserves every rotten thing Angry Video Game Nerd EVER said about a game. I am beyond angry with it. It does NOT play well with 32:9, you can't edit the engine.ini like you can with MOST UE4 games, it does NOT recognize when you change your screen res/ratio in NVidia Control Panel and/or Windows; It always sees the actual res/ratio and refuses to let you run it in anything other than that! There is a blood overlay that never goes away and isn't centered, and when you crouch everything gets warped and shadowy in the edges but that is just as uncentered. If ONLY it wasn't unfathomably magically stubborn and would let me run it at a forced res like literally ANYTHING ELSE. I would run it on my laptop instead which has a smaller screen but then the game runs like crap so that's not even an option.
Related
Related
Trends
Modeled estimate over time, reconstructed from Steam's monthly review histogram.
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| SUPER CHICKEN JUMPER | $253.7K | 5.4K | 96% | $2.99 |
| Smilemo | $253.7K | 1.3K | 74% | $9.99 |
| Night Raider | $253.8K | 2K | 86% | $5.99 |
| Westworld Awakening | $253.8K | 419 | 79% | $29.99 |
| Adabana Odd Tales | $253.6K | 1.1K | 96% | $17.99 |
| Zexion | $253.8K | 533 | 90% | $19.99 |