
Chernobylite is a science-fiction survival horror RPG. Set in the hyper-realistic, 3D-scanned wasteland of Chernobyl’s Exclusion Zone, explore a non-linear storyline in your search to uncover the truth of your tortured past.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Prices
Each in the currency that store quoted — not converted: the gap between two rows is the publisher's pricing, not an exchange rate.
Discounts
Every price cut of more than 20% we have observed, in each market that quoted one, with this game's chart position on either side of it. These are episodes, not a model: a sale is one event, and one event cannot tell you what the next one will do.
Reviews, worldwide (the counter carries no country): 1.29/day in the week to Sep 5 → 2.43/day in the week after.
About





Add-ons
Each DLC is estimated with the same model as a game, then summed — a modeled figure, not reported DLC sales.
Sums Steam only; PlayStation, Xbox, Nintendo publish no volume signal, so the true total is higher by an unknown amount.
| Store | Price | Audience | Score | Chart | Est. revenue |
|---|---|---|---|---|---|
SteamYou are here | $29.99 | 12.4Kreviews | 82% | — | $12.1M |
| $5.99−80% | 6.4Kratings | 76% | — | not modelled | |
Updates
Build ids and update times come straight from Steam's PICS — the same source SteamDB reads. Patch history grows as we record new builds.
Engagement
Reviews
Themes across 903 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Reviews
„Grać czy nie grać, o to jest pytanie?” Podczas pierwszych kilkunastu minut obcowania z grą z Chernobylite, co chwilę powtarzałem sobie: „O kurka, normalnie jak w Stalkerze!” Strefa Wykluczenia czyli Zona wokół Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej – perfekcyjnie wręcz odwzorowana, mroczna, niemal zupełnie opuszczona i tajemnicza … A w samym środku, my – z bronią, i z dozymetrem w ręku, przedzierający się przez nieprzyjazny, napromieniowany teren, w którym czas zatrzymał się w latach ’80 ubiegłego wieku, po strasznej, przerażającej w skutkach katastrofie… Jednakże, już podczas kilku ładnych godzin, to proste porównanie do Stalkera, zamieniło się w całą sieć odniesień do wielu różnych (i nieraz gatunkowo odmiennych) gier: a to trochę do Dishonored, Metro, Fallout, Far Cry, Prey, Dying Light, Half Life, F.E.A.R, Atom czy nawet Long Dark… Dla mnie, nie jest to absolutnie żaden minus, bo połączenie „patentów” takich jak: starzelanka, skradanka, fantastyczno – naukowy survival – horror z elementami RPG czy crafting ze zbieractwem zasobów, sprawia, iż Chernobylit, który tak a propos, dawno już nazwano „Polskim Stalkerem”, nie jest jego kopią a wręcz przeciwnie: jest rozbudowaną grą dla ludzi o różnorakich upodobaniach – z niebanalną, wciągającą fabułą, i z niesamowitym klimatem oraz muzyką. Nadmienię, iż muzyka często w fantastyczny sposób nawiązuje do zainteresowań ukochanej naszego bohatera, czyli do klasyki skrzypiec, choć ja osobiście wolę gitarowe „plumkanie” na wschodnią modłę. (Tutaj mogłoby pojawić się także wiele tematów i polemik z pogranicza fantastyki naukowej, wykorzystania samego, tytułowego, czarnobylitu (tak, istnieje naprawdę!), podróży portalami czasoprzestrzennymi czy tajnych rosyjskich projektów i eksperymentów – jednak gdybym wdał się swoje osobiste przemyślenia, to na pewno otarłbym się o spojlery, więc lore pozostawiam w spokoju – i tylko do własnej interpretacji). Swoją drogą, dla bardzo młodych graczy, fabuła może wydawać się trochę lakoniczna (może też i w pewnym stopniu „przerysowana”), ze względu na brak szerszej wiedzy o czasach radzieckiego socjalizmu, komunizmu oraz metodach kontroli obywateli przez służby „Mateczki Rasiji”, o szczegółach katastrofy w 1986 r. nie wspominając (ja jako fan Stalkerów i technik – energetyk z wykształcenia, znam tę historię doskonale). Jednak czarno – biała kronika na wstępie gry, sposób narracji, częste retrospekcje, opowiastki NPC a także symulacje wspomnień – pomagają „ogarnąć” i układać pozyskiwane informacje w spójną całość. Mało tego, twórcy Chernobylite, oprócz normalnego trybu gry, stworzyli dodatkowy tryb „swobodnej wycieczki” po Zonie (poza fabułą), podczas której spotykamy NPC – naukowców opowiadających nam wiele faktów i ciekawostek, nie tylko o samej elektrowni, ale też o życiu pracowników i ich rodzin. Natomiast po dobrych piętnastu godzinach grania, kiedy już się sporo dowiedziałem, i tyleż samo pozwiedzałem (po wielu misjach znałem każdą część Strefy, niemal jak własne podwórko), kiedy w bazie wypadowej powstała zbudowana przeze mnie pokaźna fabryka sprzętu i broni, pilnowana przez uzbrojonych po zęby towarzyszy (swoją drogą drużyna bohatera to niezłe indywidua!) – mój zapał trochę przygasł i zacząłem tracić „impet”… A dlaczego? A bo zrobiło się monotonnie, między innymi, przez: - Zbyt częste powroty do tych samych lokacji (jest ich sześć, bo elektrownię zwiedzamy tylko podczas wprowadzenia i zakończenia), nieważne czy dla uzbierania zasobów, czy „popchania” głównego wątku do przodu, poprzez sentymentalne odwiedziny poznanych już miejsc i odnajdywanie pamiątek; Oczywiście główne misje, same w sobie, były bardzo ciekawe a niektóre (pozyskiwanie towarzyszy) nawet „okraszone” czarnym humorem! - Zbyt częste potyczki z Czarnym Stalkerem, który zwykł pojawiać się w jak najbardziej niechcianym momencie i pozostawiać mnie bez części amunicji i medykamentów; - Zbyt łatwy dostęp do najsilniejszych pancerzy i broni, które dość szybko można było sobie stworzyć w warsztacie bazy (no chyba, że tak miało być na poziomie średnim); - Zbyt niskie AI ludzkich wrogów: mogłem skradać się za ich plecami niczym ninja a gdy już dochodziło do wymiany ognia, ich bezładna bieganina i wystawianie się na head – shoty, były po prostu zabawne; Tak przy okazji pomijając wybory i dylematy bohatera w opcjach dialogowych – nie mogłem odczuć ani znaleźć odpowiedzi na pytanie: czy zabijanie lub oszczędzanie przeciwników coś do gry wnosi? (przyznam, że używałem broni w skrajnych sytuacjach i większość oponentów ogłuszałem). Nie wiem czy powinienem o tym też wspominać, ale zgon podczas przygód naszego bohatera, nie jest permanentny. Możemy po śmierci (oczywiście za sprawą czarnobylitu) powrócić przez tunel czasoprzestrzenny i dokonać niektórych wyborów raz jeszcze, i co jest niesamowite, mają one realny wpływ na wydarzenia! Z grubsza o "upierdliwościach", to tyle – i wiem, że lekko trącam hipokryzją, bo uparłem się na totalną eksplorację i zaglądanie w każdy kąt, więc jakże mogę narzekać na powtarzalność pewnych elementów, skoro maksymalnie przeciągałem rozgrywkę? Ale… …Ale ostatecznie, po pełnych trzydziestu godzinach, kiedyż to poczułem się na siłach i podjąłem decyzję o rozpoczęciu straceńczej, ostatecznej misji samym sercu Czarnobylskiej elektrowni (oczywiście z przygotowaną drużyną) – gra znów nabrała tempa. Ponownie zanurzyłem się w akcję i niesamowity klimat, aż do nieprzewidywalnego finału i rozwiązania całej tajemnicy, stanowiącej oś fabuły. Malo tego, zaskoczył mnie niezły, końcowy plot twist i musiałem poświęcić chwilę na „otrząśnięcie się” z emocji. Gdy wyszły za jaw wszystkie, zebrane w całość, fakty a maski towarzyszy i wrogów opadły, wypuściłem powietrze z nie tylko z uczuciem ulgi, ale także z uczuciem smutku i refleksją nad tym, do czego ludzkość jest zdolna – aby sięgnąć po cel, którego sama właściwie nie pojmuje… Tu składam także wielki szacunek i podziw dla naszych rodaków i twórców tej niespotykanej historii o złamanej miłości, tęsknocie, wejrzeniu we własne sumienie oraz poświęceniu… Brawo!!! Na koniec, choć nie znoszę takich zestawień, bo są dla mnie prymitywne – ja lubię sobie popisać, ale wiedząc, iż nie każdy lubi sobie poczytać (i ma prawo) – stworzę poniższe podsumowanie w skali „pięciostopniowej”: 1. Fabuła: 6/5 (!) 2. Grafika: 5/5 3. Muzyka: 4/5 4. Klimat: 5/5 5. Mechanika ogólnie: 4/5 Ostatecznie: Chernobylitowi każdy powinien dać szansę, niezależnie od tego czy lubi „klimaty postapo” oraz fantastykę (a właściwie SF), czy nie (no chyba, że tego nie znosi). Mimo porównań do wspomnianego Stalkera, należy grubą krechą podkreślić, iż podobieństwo obu gier dotyczy właściwie miejsca akcji (a więc też osobliwej atmosfery Zony) oraz historycznych wydarzeń w pamiętnym roku 1986 i krótkiego czasu po nim – jednakże fabuły są odmienne i nie posiadają „wspólnego mianownika” (pomijając fakt, że Stalker nawiązuje wprost do twórczości braci Strugackich). A więc, niech powyższe nie przekreśli próby „podejścia” do Chernobylite, bo będzie to nie fair! To tyle... Panie i Panowie, podziwiać polski produkt i jego niesamowity potencjał – i grać, grać, GRAĆ!!!
Media

Related
Related
Price dynamics, follower growth, revenue and sales trajectories with interactive tooltips
This and every other Pro feature is free until October 20, 2026. A free account is all it takes.
Every market we collect.
Reviews, worldwide (the counter carries no country): 2.71/day in the week to Jul 30 → 3.43/day in the week after.
For scale, across Steam · Top Sellers · Brazil over the last 30 days: the 24 chart moves that followed a price cut of more than 20% went a median of 9 places towards #1, and the 2,404 moves with no price cut behind them went 2 away. One store, one chart, one country — it is the only place we have enough observations to say even that.
Prices outside the United States have been collected since 6 August 2026 and chart positions since 19 July 2026, so a cut older than that has no market to compare and a market that joined later has no history yet. Nothing here is converted between currencies.
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English*, Russian*, French, German, Polish, Spanish - Spain, Italian, Simplified Chinese, Japanese, Portuguese - Brazil, Hungarian, Ukrainian +2 more
| $29.99 |
| 2.1Kratings |
| 82% |
| — |
| not modelled |
| $29.99 | — | — | — | not modelled |
Matched by title — a reused name can pair the wrong games. * is a critic aggregate. Prices and positions are each store's United States storefront; Epic charts worldwide. Audience and Score too, except Steam's, which is worldwide.
Hours played at review time, across 909 reviews with recorded playtime.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Игра Chernobylite оставляет приятное послевкусие, но при этом постоянно чувствуешь какую-то странную нехватку чего-то… Сюжет в игре потрясающий. Поначалу даже кажется, что он максимально понятный и довольно примитивный. Но когда проходишь игру до самого конца, разгадываешь все загадки и тайны этой истории - по спине реально бегут мурашки. В какой-то момент всё складывается в одну картину, и ты получаешь настоящий вау-эффект от происходящего. Эта игра живая. Она погружает в свои яркие, туманные, мрачные и очень завораживающие локации. Леса, заброшенные здания, радиационная тишина - всё это создаёт атмосферу, в которой ты от и до чувствуешь себя сталкером в окрестностях Припяти. Но вот в геймплее я, скорее всего, и почувствовал ту самую нехватку чего-то… Чего именно - сам до конца так и не понял. Игра не заставляет «пылесосить» карту до последнего кустика. Уже ближе к концу у тебя накапливается столько ресурсов, что их просто некуда девать. Создание базы - прикольная штука, но ничего сверхособенного. А вот собирание команды немного ебанутых сталкеров для совершения ещё более ебанутого рейда на электростанцию - это уже реально круто. Причём их ещё и кормить надо, следить за их комфортом… как будто им самим по кайфу идти штурмовать станцию, которую почти армия охраняет. Персонажи, кстати, очень классные. В основном сюжете им как будто уделяют немного времени - мало миссий, мало диалогов. Но на базе можно буквально с каждым поговорить. После каждой вылазки у них появляются новые истории, вопросы, мысли. Благодаря этому они ощущаются живыми людьми, а не просто NPC. Круто, что их так прописали. Жаль только, что в основной игре этому уделили не так много внимания. Отдельно хочется отметить, что разработчики из The Farm 51 при создании игры реально сканировали реальные локации Чернобыльской зоны отчуждения. Поэтому многие здания и места в игре выглядят почти как их настоящие прототипы - и это очень чувствуется в атмосфере. Игра однозначно стоит своих денег и времени. Это не та игра, где можно бесконечно бегать и изучать мир до дыр, но провести пару уютных вечеров - самое то. Я прошёл её в два захода ради всех ачивок и концовок практически на одном дыхании. 10 взрывчаток Сашка из 10 сказок Таракана
Boa história Boa Mecanica Boa Temática Finais alternativos Escolhas que podem ser alteradas. Joguinho que me prendeu bem a ponto de finalizar na mesma semana.
Game uses AI generated assets and voices
This seems to be some kind of "rogue lite" game? You have a safe function (even Quicksafe) but when you load it you still start from the beginning of the level having to do everything again. Right in one of the very first missions - think it was the next one after getting your base: I always take my sweet time to search everything for hidden documents or other secrets. But it seemed that after a few minutes the game spawned in a very strong special enemy stalking me the whole time (beaming right into my back). If you like this kind of ♥♥♥♥: be happy! This has a nice atmosphere and mystery elements but I want an ocean of clear water between me and any game that will not save progress in a level or let me explore to my hearts content.
Словно запустил васянский мод на сталкер зов припяти или тень чернобыля. Диалоги,анимация,да даже вся завязка,+ только озвучка,знакомые голоса из серий сталкер и метро.А так все тут плохо,от колхозных артов до самой игры. Чисто скуфий мод в виде отдельной игры,всё как любят пузанки.Актерская игра на уровне "хреново,ей,она рожает".Обязательно завязка на бабе,крафт,у нас скуфы любят крафт в мизире и прочий шлак,где нужен мусор ради мусора. У меня не топовое железо,но она выше на две головы выше рекомендованных,и все равно рвало ФПС,пришлось ронять на средний уровень. Стрельба только через мушку и целик,это просто край. Чисто смесь васян мода и шизо писатель попаданцев 10/10
It isn't STALKER, but it takes some notes from it. This is more of a game for story than its gameplay. While the gameplay itself isn't bad by any means, its depth is a bit on the shallow side. You have a handful of locations you visit repeatedly for different reasons: questlines, resource gathering, etc. Repeat until you complete what you need or gather the necessary resources. While working on the quests, you also are managing relationships between you and your teammates, which can be neat, but sometimes the downside of certain choices, or sometimes even lack thereof, doesn't make sense on occasion. Base building is nice and neat, but is again, more of a resource management concern and balancing what to build with the effects they have on the base's environment, which in turn has a toll on your teammates psyche. Essentially, all resource, base building, and relationship management tasks need to create the best positive feedback loop possible, which becomes surprisingly easy towards the middle of the game. Weapon balancing is interesting, with no clear advantage of one vs others. You very much get more revolver and shotgun ammo than any other type in the game based on my playthrough. When you add perk buffs to them, they do become particularly important until closer to the end, when you can build what is essentially a thinly veiled Doom BFG. Resources are randomly generated when entering into areas. Areas you visit frequently have less freely available resources to gather, but the game is still rather generous with them. Storage space becomes a concern very quickly. Stealth is curious at times. While crouching in a bush provides near perfect cover, walking or running around can sometimes cause detection when an enemy is nearby, even if they have no way of seeing or hearing you directly. Curious, but not the worst. The voice acting is actually very commendable. Very rarely were there lines that sounded off or badly delivered. The only times I raised an eyebrow about performance was during the simulations, as some of the lines sound awkward simply because characters are monologuing to themselves. The jumpscare with the weird unexplained shadow stalker bursting out of a closet was a ♥♥♥♥ move, not gonna lie.
DIFFICULTY - 🔲 Just press a bunch of buttons 🔲 Easy ✅ Significant brain usage 🔲 Easy to learn / Hard to master 🔲 Difficult 🔲 Dark Souls GRAPHICS - 🔲 MS-DOS 🔲 Awful 🔲 Bad 🔲 Will do ✅ Good (Nothing special) 🔲 Beautiful 🔲 Masterpiece AUDIO - 🔲 Bad 🔲 Not too bad 🔲 Decent ✅ Good 🔲 Beautiful 🔲 Masterpiece GAMEPLAY - 🔲 Bad 🔲 Okay 🔲 Nothing special ✅ Good 🔲 Very good 🔲 Try not to get addicted AUDIENCE - 🔲 Kids ✅ Teens ✅ Adults ✅ Everyone STORY - 🔲 None/Not important in this game 🔲 Bad 🔲 Average ✅ Good 🔲 Great 🔲 One of the best i've had the pleasure of playing PRICE - 🔲 Free 🔲 Cheap 🔲 Under priced ✅ Acceptable price 🔲 Overpriced 🔲 Complete waste of money GRIND - 🔲 Nothing ✅ A little grindy but only if you care about 100% it 🔲 Average grind level 🔲 Too much grind 🔲 Insanity LENGTH - 🔲 Very Short (0 - 4 hours) 🔲 Short (4 - 10 hours) 🔲 Average (10-30 hours) ✅ Long (30-50 hours) (if you go for everything in the game) 🔲 Extremely long (50-100+ hours) 🔲 No ending FUN - 🔲 I'd rather watch paint dry 🔲 Hard to enjoy 🔲 Repetitive 🔲 Actually pretty amusing ✅ The kind of fun you'll remember 🔲 Ride of your life REPLAYABILITY - 🔲 It's a one-time experience 🔲 Only for achievements ✅ If you wait a few months/years 🔲 tens of times 🔲 Definitely 🔲 Infinitely repayable PC REQUIREMENTS- 🔲 Check if you can run paint 🔲 Potato ✅ Decent 🔲 Fast 🔲 Rich boi 🔲 Ask NASA if they have a spare computer BUGS - 🔲 Never heard of ✅ Minor bugs 🔲 Can get annoying 🔲 Bugs-galore avoid at all costs WORTH BUYING - 🔲 No 🔲 Wait for sale ✅ Yes
Ryzyko napromieniowania przez monitor polecam.
15時間ほどでグッドエンドでクリア バグなども一切無く、快適にプレイすることが出来た ステルスや銃撃戦が冗長だったりお使いクエストばかりだったりするものの 荒廃としたマップの雰囲気は素晴らしかった、ここはFalloutやStalker超えてると思う 細かい不満点はあれども全体としてみれば悪くない出来だった
Selling now
See how fast this game is selling right now — estimated copies and revenue per day from recent review growth.
Active players
Estimated daily and monthly active players (DAU/MAU) modeled from peak concurrency.
Players by region
Where this game's players are, estimated from review languages.
Players also reviewed
The games this title's players most often review too — audience affinity.
Related
| Game | Estimated lifetime revenue | Reviews | Review score | Price |
|---|---|---|---|---|
| $21.8M | 26.9K | 83% | $29.99 | |
| $22.5K | 35 | 74% | $13.99 | |
| $2.6K | 88 | 68% | $0.99 | |
| $897 | 31 | 55% | $0.99 | |
| — | 0 | — | — | |
| $654 | 3 | 100% | $7.19 |
Related
| Game | Estimated lifetime revenue | Reviews | Review score | Price |
|---|---|---|---|---|
| $12.1M | 32.6K | 96% | $9.99 | |
| $12.1M | 16.3K | 93% | $19.99 | |
| $12.1M | 12.7K | 95% | $29.99 | |
| $12.2M | 9.3K | 80% | $49.99 | |
| $12.2M | 23.3K | 92% | $19.99 | |
| $12.1M | 26.2K | 90% | $19.99 |