
Uprising44: The Silent Shadows[/b] combines third-person action play with real-time strategy. It is a unique combination of the two modes of play, and has an in-depth and interesting story-line which has not yet been used in WWII computer games – the greatest civilian Uprising against Nazi occupying forces – the Warsaw Uprising.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media

About
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English**languages with full audio support
Engagement
Hours played at review time, across 40 reviews with recorded playtime.
Reviews
Themes across 40 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
How this game got on steam I have no idea. By far one the worst games I've ever played, the controls are very slow feels like Im navigating a soggy loaf of bread with a gun. The voice acting is horrible also, It seems the most time that was spent on this game were the graphic which are decent enough. I do not recommend this game to anyone, it shouldnt even be 5.99 it should be free to play
Gra na zawsze będzie kojarzyć mi się z przerwą między Gwiazdką a Nowym Rokiem. Świetnie spędzone 6 godzin. Masa śmiechu i kupa zabawy. Podczas wyprzedaży brać w ciemno i nie zastanawiać się. Naprawdę polecam!
Widać, że jest dość mało recenzji po polsku mimo, że to Polska gra... Choć czy aby napewno? Jak już to wolałbym, żeby już po prostu nie wyszła ta abominacja. Na początku kiedy trafiały na YT pierwsze zwiastuny oraz "reklama"(!!) na TVP i wszystko brzmiało jak gra roku (Grafika, wartość historyczna i inne sprawy). Miało być pierwszą godną grą o powstaniu warszawkim. Miało też pokazać, że Polacy to też kraj który może zrobić coś z niczego a nie jak pewnie inni myśleli, że dalej jesteśmy zacofani technicznie i napierdzielamy w tetrisa. Cóż, otrzymliśmy produkt dokładnie alternatywny względem obietnic. Już zaczynało się jak to Cenega - polski dystrybutor - Odmówił gry na polski rynek, mimo że gra była 100% polska. Cóż DMD musiało szukać innego wydawcę, więc znaleźli LEM'a, który też nie krył obużenia na ten khe khe "Produkt". To już było jasne, że z grą jest coś nie tak. W dniu premiery gra trafiła na całym świecie, prócz Polską - i wiecie co? Nie dziwę się temu. Bo jakim być idiotą żeby wydać to skaradzieństwo boskie, które jawnie nas jak i powstańców obraża? Gra nie uczy, nawet jak wybuchło powstanie i co było przed nim. Jest jakiś Kubuś dobrze nakacowany bo jego twarz mi się wydaje że ćpał amfetamię od urodzenia. Poza tym miał jakiego garba oraz parkinsona przez co celownik latał po ekranie jak dzieciak po energetyku (nie obrażam tutaj chorych). W dodatku nauczyłem się że Polki są brzydkie a Warszawa była cała rozmazana wraz z budynkami. Aha i dowiedziałem się że Jebana Pantera nie może rozjebać krzyża! A może serio krzyż ma siłę większą od czołgu? Nie wiem... A jeśli chodzi o fabulę... Strzelasz do Niemców... Nic więcej... I wieżcie mi lub nie mojemu licznikowi dla tej "gry", ale wiem czym jest to coś mimo, że spędziłem chyba chwilę czasu... No może troche na Offline się "Bawiłem" z tą "grą". Jak najbardziej odradzam zakupu na G2A jak i na promocjach na Steam. Nie wspierajcie tych jebanych oszustów z DMD mimo, że już i tak gryzą piach. Nie dawać żadnych dotacji. Nic! Oraz proponuję, żeby to nawet znikło z historii steam'a. A tak wgl w końcu w Polsce można kupić za sprawą Play'a. Chyba wiecie co to znaczy...
This game... is a piece of ♥♥♥♥
ワルシャワ蜂起とポーランド亡命政府の特殊部隊チホチェムニが題材。まるで10年前にタイムスリップしたかのような、どうにも古臭いスタイルのTPS。ゲームはおおむね一本道で、やりこみ要素的なものも乏しい。カバーアクションや分隊AIといった最近ポピュラーなシステムを取り入れているものの、残念ながら洗練されているとは言い難い。音声は英語だけど吹替されていないポーランド語音声が時々混じるし、字幕もズレが時々目につく。でもまあ、5.99ドルって値段を考えればそれ相応ですかね。マップ内でワルシャワ蜂起時の歴史的に重要な地点に近寄るとそれに関する情報が出るのなんかはちょっと楽しいですね。
pisze od nowa recenzje ale mimo to jeba* tą gre jest chu*owa 0/10
What an utterly horrible, horrible game. I can't find one good thing about it. Bad controls, lots of bugs, and just poor execution all-around. Even their promo video shows bullets clipping on a wall (0:21). Seriously, guys. Don't buy this game.
It's not to bad of a game but where are the swastikas!
To miała być wielka gra. Huczne zapowiedzi, wielkie obietnice. Niestety, wyszła wielka katastrofa. Ambicje przerosły zespół DMD Enterprise. Nie zamierzam oceniać słuszności samego powstania warszawskiego, to temat bardzo dziś kontrowersyjny. Jednak, kierowany dziwną potrzebą patriotycznego zrywu postanowiłem kupić tę grę, a nawet ją przejść. Grałem niedługo po premierze w wersję kioskową, nie pamiętam bym bawił się wtedy w patche, więc była to rzecz iście niegrywalna. Z czystej ciekawości sprawdzam wersję Steam, która jest wersją ostateczną (bo DMD chyba już nie istnieje, szanse na update nie istnieją). Są różnice i to widoczne gołym okiem, ograniczają się jednak do sterowania i poziomów. Tych drugich jest po prostu więcej, ale te dodatkowe trwają ok. 5 minut. To prostu przedłużanie czasu gry na siłę. Nic po tym, wciąż da się to przejść w ciągu 4 godzin. Fabuła w ogóle nie oddaje powagi tematu, jaki podejmuje. Dwójka cichociemnych zostaje zrzucona w środek powstania, poznają walczących z zaborcą bojowników i co chwila wymieniają się czerstwymi dialogami, które chyba usiłują być zabawne. Szkoda. Wersja Steam nie ma polskiego dubbingu, tzn. ma, ale tylko NPC odzywają się po polsku, główni bohaterowie zostali wyzuci z polskości. Janek i Kuba zostali Johnem i Jimmym (brrr), imiona pozostałych bohaterów w wersji angielskiej też brzmią idiotycznie (tak, wiem, zwykle jest odwrotnie), tak więc mamy tu Dove'a, majora Smooth Smithy etc. Tragedia. Graficznie jest strasznie. Modele postaci wyglądają jak mutanty bez ramion i z grabiami zamiast dłoni (poprawiono to lekko względem wersji premierowej, ale to wciąż groteska), muzyka jest całkiem ok, ale dźwięki wystrzałów i głosy postaci... lepiej to przemilczeć. Wyobraź sobie, że jesteś na lekcji j. angielskiego i nauczycielka chce być przeczytał/a czytankę. Tak to brzmi, aktorzy w większości to ci od polskiego dubbingu, więc ten... w każdym razie, nigdy wcześniej nie słyszałem tak słabego voice actingu, a słyszałem wiele. Ostatnio narzekałem na to przy okazji Dark Years, gry o puczu w Iranie, jakościowo zresztą to jakby gry zdjęte z jednego wzoru. Identyczny poziom odwalania wszystkiego na odwal się, przerost ambicji nad umiejętności. Dobra, najważniejsze. Gameplay. Uprising44 to cover shooter w stylu Gears of War czy Splinter Cell Conviction (jest nawet misja skradankowa, dlatego wspominam, ale o niej za chwilę). Generalnie musimy biegać z puntu A do punktu B, po drodze chowając się za przeszkodami strzelając do niemieckich żołnierzy. System osłon jest tragiczny, praktycznie nie działa. To tylko animacja, bohater przykuca za osłoną, niemal zawsze wystaje mu zza niej kawałek ciała, przez co jest narażony na trafienia ze strony wroga. Ten na szczęście nie grzeszy celnością (ani bystrością w ogóle), dzięki czemu można ciąć Niemców tak długo, jak ma się na to amunicję. jest też poziom "skradankowy", o ile można to tak nazwać. Zadaniem gracza jest przekraść się przez niemiecki obóz, podłożenie dynamitu i ucieczka. Niezauważenie. Problem w tym, że mimo kompletnej ciemności, przeciwnicy dostrzegają Jaś... Johna normalnie, ten nie może oczywiście ani przykucnąć, ani iść wolniej, trzeba lawirować między przeszkodami i liczyć na farta. A szkoda, bo kocham się skradać, był potencjał... ach, no tak. Już ustaliliśmy, że wszystko tu zmarnowano. Po niemal każdej planszy, nagradzani jesteśmy nędznymi wstawkami "filmowymi". Ta gra jest tak dziecinna, że ja nie mogę. Co chwila jakieś bullet time, kamera podwieszona za pociskiem, zwolnione tempo, tylko po to by zobaczyć upadającego w ragdollu rodem z Unity typka. Strasznie drętwe to to. najbardziej rozbawiła mnie scena, w której bohaterowie zalani ogniej jednego (JEDNEGO) wroga chowają się za szańcem, na co odważny Jaś, zanczy John wyskakuje zza osłony, omija grad pocisków i biegnąc tak ok. minuty, wali z piąchy stojącego tępo w miejscu żołnierza wermachtu. Moje WTF trwało jeszcze chwilę po tym, jak sekwencja filmowa się skończyła. No, szkoda gadać. Ciekawostka: początkowo ta gra miała być strategią taktyczną w stylu Commandos, wiecie, rzut izometryczny, wydawanie poszczególnym bohaterom poleceń za pomocą myszki. Myślę, że miałoby to swój urok i nie pogrzebałoby tak ambitnego pomysłu na grę dziejącą się w czasie powstania warszawskiego. Zresztą, pozostałości tych mechanik wciąż się w grze pojawiają. Od czasu do czasu, ni z tego, ni z owego, kamera zmienia położenie i gracz otrzymuje grupkę bohaterów pod rozkazy. Musimy... przemieścić ich z jednego punktu do drugiego, tja... choć czasem zdarzają się zadania obrony jednego punktu. Wtedy należy odpowiednio rozmieścić naszych powstańców za osłonami. Nie ma tragedii, to najlepszy element gry, ale to nie znaczy, że jest dobry. To też wymaga dopracowania, ale prawdę mówiąc, dziwię się, czemu porzucono ten pomysł. mamy tu do czynienia z tą samą sytuacją, co Afterfall InSanity. Gra, która miała zapełnić niszę po starych Falloutach (zanim zrobił to Wasteland 2) przekształciła się w nędzną kopię Resident Evil, tak tu ciekawy pomysł na zapełnieni niszy reprezentowanej przez Commandos, przekształcił się w nieudolną próbę bycia fajnym niczym cover shooterem na modłę GoW. Jakby twórców przerósł pomysł na bardziej złożoną grę, lub zwyczajnie poszli na łatwiznę, myśląc, że tworzenie dobrej gry akcji to kaszka z mleczkiem i zarobią na tym miliony. Oj, w obu przypadkach przeliczyli się sromotnie. Podsumowując, nie polecam nikomu. Chyba że jesteś jedną z tych [strike]stulei umysłowych[/strike] osób, które bawią słowa "odzież patriotyczna" i brakuje ci innych tematów do szydzenia z gimbo-patriotyzmu. Spójrzmy prawdzie w oczy, tak naprawdę nie wiadomo dla kogo jest ta gra. Gra na bardzo cienkiej patriotycznej strunie, ale jest tak tragiczna, że już w pierwszych sekundach słychać, że nuta z niej płynąca jest po prostu fałszywa.
another unimaginative 1st person shooter. Left me unimpressed
Related
Related
Trends
Modeled estimate over time, reconstructed from Steam's monthly review histogram.
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| Indie Dream | $2.6K | 94 | 85% | $0.99 |
| 鬼灵的冒险GUILING's Adventure | $2.6K | 57 | 95% | $1.99 |
| EPONYMOUS | $2.6K | 57 | 70% | $2.99 |
| Kill The Dragon | $2.6K | 103 | 79% | $1.99 |
| The Hotel | $2.6K | 93 | 78% | $1.99 |
| FIND ALL: Halloween | $2.6K | 153 | 97% | $0.99 |