
Can you imagine that God himself missed paying hot water bill? Take command of hellish forces and with the small help of Almighty, but a little bit lazy Devil, show this old man, that hell kettles are not boiling for free.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media
About
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English, Polish, Portuguese - Brazil, French, Italian, German, Spanish - Spain, Russian, Portuguese - Portugal
Reviews
[b] Минздрав предупреждает: в этом обзоре не будет привычной структуры, не будет оценки, не будет скриншотов. Да и обзора, как такового, не будет, ибо всё ниженаписанное запросто можно уместить в одно нецензурное предложение. Но я постараюсь (хотя не обещаю), используя культурные выражения, донести до вас главную мысль сего опуса: игру лучше не покупать. [/b] Два часа я пытался пробудить в себе интерес к данному творению, но он, видимо, впал в запредельную кому. Два часа просто выкинуты на помойку! Вычеркнуты из жизни! Смысл игры указан в названии: Ад вторгается в Рай. Нам нужно, используя умения дьявола, провести миньонов по уровню и посадить их на корабль. [u][b] Плюсы: [/b][/u] 1. Дьяволу можно нанести самые разные татуировки на всевозможные части тела, начиная от рогов и заканчивая копытами. 2. Всё. [u][b] Минусы: [/b][/u] 1. Перевод. Не знаю, кто именно им занимался, но явно не Гугл: у него получилось бы в разы лучше и понятнее. 2. Управление. В игре вовсю используются клавиши Page, Insert, Home и прочие, и это не было бы большой проблемой, если бы управление осуществлялось исключительно при помощи клавиатуры. Но нет, мышка тоже в деле! У меня, к сожалению, только одна правая рука, вторая - вот незадача! - является левой. А, да, третьей тоже нет. Поменять раскладку нельзя. 3. Обучение. Оно бестолковое, а причина кроется в пункте первом - переводе. Я восемь раз перезапускал тренировочную миссию, пока, наконец, не допёр, что от меня требуется. Этот пункт можно считать притянутым за уши, вполне возможно, это я такой тупой. Но речь идёт о моих личных впечатлениях, так что оставлю это здесь. 4. Юмор. Он, наверное, смешной... если бы не пункт первый. Мне почему-то не было весело. Вообще. 5. Картинка. На самом деле и похуже видали, но, если в игре крышесносный сюжет или офигенный геймплей, то на убогий визуал перестаёшь обращать внимание. В Аду же, который вторгается в Рай, нет ни крышесносного сюжета, ни офигенного геймплея, поэтому убогость графики очень заметна. 6. Музыка и звуки. Просто вырубил. Если честно, то я очень хотел выключить игру уже на десятой минуте, но сделать это мне не позволила природная любознательность. Вдруг дальше будет круче? Чуда не произошло. Это не длиннющая РПГ, в которой один только пролог может занять несколько часов, а в сюжет начинаешь въезжать после недели игры. Это, по сути, платформер, бездарный, с дeрьмовым переводом и убогим управлением. Оценку ставить не буду, ибо не вижу смысла. Просто пройдите мимо. [b] Ещё больше обзоров [/b] >>[url=https://store.steampowered.com/curator/42209702/][b] здеся [/b][/url]<<
Według twórcy tego "dzieła", 2020 lat temu, kiedy został stworzony świat, bóg stworzył też instrukcję dotyczącą tego, jak zrobić tę grę. Nie mam pojęcia jak ta instrukcja trafiła do jego rąk, ale zapewniam, że w 2020 roku, standard gier jest nieco wyższy i zwyczajnie został "oszukany" przez boga. Może też być tak, że bóg się pomylił i miał być to 2002 rok, bo wtedy gra miałaby szansę odnieść umiarkowany sukces na lokalnym rynku. Warto też uświadomić autorowi, że świat nie został stworzony 2020 lat temu nawet według bajek z biblii, więc ktoś go oszukał i to podwójnie. Gra z grubsza przypomina trochę lemingi z tym, że mamy też jednostki nad którymi mam większą kontrolę i często to one będą nam służyć jako podstawa do rozwiązania zagadki. Projekt rozgrywki mógłby być nawet ciekawy, gdyby nie fakt, że twórca wyżyłował poziom trudności ponad miarę, a timingi podniósł do rangi absurdu. Grę ratuje odrobinę równie absurdalny jak poziom trudności, poziom poczucia humoru. Już w pierwszym samouczku twórca nie ustrzegł się podstawowych błędów w projektowaniu rozgrywki i na samym starcie gry zaczynają się schody(bynajmniej nie do nie.ba). W samouczku mamy dość topornie wyjaśnione kilka mechanik, aby w pierwszym poziomie o nazwie autostrada, nie wiedzieć nic. Cóż to za piekielny samouczek, który nie tłumaczy podstaw obowiązujących na pierwszym poziomie? Na dokładkę zdolności, które otrzymujemy, nie są właściwie opisane, co prowadzi do tego, że dobre 15 minut rozkminiałem jak przejść pierwszy poziom, bo trzeba samemu domyślić się czym jest golf oraz precyzyjnie celować kosą, aby rozwalić ściany, inaczej nasze minionki będą się odbijać od pozostałości. Mało tego, autor pokusił się o przebijanie czwartej ściany, ale i to zrobił w chamski i perfidny sposób, który nie szanuje gracza. Mianowicie na niektórych poziomach jeśli pociągniemy jakąś dźwignię lub naciśniemy przycisk, to gra wywala nas do pulpitu, a my otrzymujemy komunikat przykładowo "Też sie zastanawiałem do czego to służy" i musimy odnowa wlączać grę i rozpoczynać poziom. To właściwie przelało szalę goryczy w moim przypadku, kiedy ukończywszy poziom Polska, pociągnąłem ostatnią dźwignię i wywaliło mnie na pulpit z niby śmiesznym komunikatem (umęczył mnie ten poziom niemiłosiernie, bo zdolność tworzenia piekielnego mostu, to jakaś kpina i trzeba sporo szczęścia, aby wreszcie się udało, a żaden minion nie został spalony). Takie podejście do rozgrywki, może i jest śmieszne, ale jednocześnie męczące, a gracz szybko się uczy, aby nie eksperymentować lub zwyczajnie przestanie szybko grać. Jeśli chodzi o technikalia, to jest przyzwoicie, a gra działa bezproblemowo i się nie wykrzacza (pomijając te momenty, gdy twórca nas specjalnie troluje). Graficznie oraz muzycznie może być. [h1]PODSUMOWANIE:[/h1] Mam wrażenie, że instrukcję do stworzenia tej gry napisał nie bóg, a "Szatan - Pan Zniszczenia, Gwiazda Zaranna, Antychryst, Diabeł, Bies, Lucyfer, Książę Ciemności, Belzebub, Upadły Anioł, Kusiciel, Belial, Lewiatan, Wielki Smok, Król Babilońskiego Władcy Tyru, Kusiciel, Syn Zatracenia, Ojciec Kłamstwa, Przech.uj-Ch.uj nad Najch.ujowsze CH.UJE." Gdyby tylko poziom trudności był odrobinę luźniejszy, a gra nie trolowała by gracza w chamski sposób, to może i bym przeszedł całość, choćby dla tego absurdalnego humoru. Zwijam wirtualną kartkę z grą i wyrzucam do kosza. Z kosza zaczyna wydobywać się dym, a ogień piekielny przysmaża już firanki. Szybki telefon do boga: - Co mam robić panie? - Ignoruj, ten ogień jest sztuczny. Chata poszła z dymem... MORAŁ: Głupia porada nawet od Boga nadal jest głupia. To samo tyczy się instrukcji:) [b]PLUSY: ✔️ Założenia gry mogły być dobre ✔️ Absurdalny humor... MINUSY: ❌...Z którym autor przesadził, trolując po chamsku ❌ Niejasne zasady ❌ Wyżyłowany poziom trudności, który frustruje, a nie daje wyzwanie. ❌ Cena ( Gra powinna kosztować maksymalnie 6-7zł) ❌ Osiągnięcia nie działają [/b] [h1]OCENA: 4/10[/h1] [quote][h1]Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: [url=https://store.steampowered.com/curator/26553378/] ŚWIAT RECENZJI[/url][/h1][/quote] [b]BONUS: Piekielne zdanie:[/b] " Faktem jest, że naziści nie mieli smaku w doborze paska do swoich mundurów. O niebo lepiej zrobili to Francuzi." [b]Piekielne słowa dla cenzury steam:[/b] smak pasek niebo fakty
Абсолютно бестолковая игра с крайне завышенным на нее ценником. Управление абсолютно никакое; переводом занимался гугл переводчик, не понятно вообще ♥♥♥♥♥; картинка по скриншотам вроде и сносная, но в движении ощущается рваной и пластмассовой; конченное обучение, которое я так и не смог пройти. Не советую покупать даже по скидке, оно того не стоит.
[b]Hell Invades Heaven[/b] to ciekawy tytuł z kategorii gier logicznych odczuwalnie inspirowany takim tytułem jak Lemmings i temu podobnymi grami. Jednakże ukazujący własną szaloną koncepcję pierwowzoru w bardzo komediowy, satyryczny sposób w którym to gracz wciela się w dowódcę sił piekielnych, którego zadaniem będzie doprowadzenie diabelskich pomiotów do Niebiańskich Sfer – koncepcja ciekawa, lecz diabeł tkwi w szczegółach. Niestety nie jest to gra dla każdego, to pewne. Logiczna rozgrywka jest mocno liniowa przez co gracz styka się z bardzo ograniczonymi możliwościami ukończeniem danego etapu w inny, aniżeli z góry ustalony schemacie przejścia. Ale o tym i o innych sprawach w poniższej recenzji gry. [i]Małą dygresja:[/i] 1. Powyższy klucz do gry otrzymałem za darmo w ramach programu kontaktu z kuratorem od producenta / wydawcy recenzowanej gry, za co dziękuję. 2. W moim odczuciu obecna cena na tej platformie jest za wysoka biorąc pod uwagę na jej zawartość którą gracz otrzymuję. Niższa cena zachęcałaby znacznie więcej osób do jej przetestowania – bo sama tematyka (gra logiczna) już sama z siebie ogranicza się do niewielkiego grona odbiorców. Ale to tylko moje zdanie na ten temat. [h1]Ale do rzeczy:[/h1] Jak już zdołałem wspomnieć na samym początku tej recenzji mamy tym razem do czynienia z tytułem kategorii gier logicznych odczuwalnie inspirowany takim tytułem jak Lemmings i temu podobnymi grami. Jednakże ukazujący własną szaloną koncepcję pierwowzoru w bardzo komediowy, satyryczny sposób w którym to gracz wciela się w dowódcę sił piekielnych, którego zadaniem będzie doprowadzenie diabelskich pomiotów do Niebiańskich Sfer – to tak na wstępie. Podobnie jak w pierwotnej grze Lemmings tak jak i teraz, zadaniem gracza będzie aktywne zarządzanie poszczególnymi postaciami w tym przypadku diabelskimi pomiotami w taki sposób by mogli dotrzeć do określonego z góry miejsca na danej planszy – zadanie choć z pozoru proste, gwarantuje wam że do takich nie należy. [h1]Dalej:[/h1] Trzeba będzie trochę pogłówkować aby odgadnąć prawidłowy plan przejścia poziomu, osiągnąwszy wyznaczony cel w odpowiednim wskaźnikiem postaci niezbędnych do jego ukończenia. Postacie w grze dzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich to postacie aktywne, których działania, limitowane zdolności i sam ruch można dowolnie aktywować i stopować wedle potrzebny. Kolejna grupka to typowe mało ogarnięte diabełki, które idą stale przed siebie odbijając się od przeszkód które blokują im drogę lub bez namysłu wykorzystując akcesoria jakie znajdą się na ich ścieżce. Mało tego sam gracz otrzymuje unikatowe dodatkowe zdolności, którymi może wspomagać w utorowaniu przejścia dla swoich „ diabelskich minionków”. Jedynie dobre rozegranie w czasie z wykorzystaniem poszczególnych zdolności postaci i gracza, da wam szansę na szybkie i pozytywne zakończenie danego poziomu – błędy mogą was dużo kosztować, a mało prawdopodobne że ukończycie poziom „z buta” za pierwszym razem. Metoda prób i błędów was nie ominie. Poszczególne poziomy są wykonane dobrze i stanowią nie tylko fizyczną jak i logiczną zagadkę dla samego gracza i jego wirtualnych pomagierów – co jest fajną rzeczą, zwłaszcza kiedy uczestnik uwielbia tego typu zabawy. Oprawa audiowizualna jest przyzwoicie dobra, animacje postaci są zrobione fajnie a sterowanie nie jest trudne – dlatego pod tym względem nikt nie powinien mieć z tym żadnych problemów. [h1]A teraz od tej diabelskiej strony…[/h1] To co wywołało u mnie mieszane emocje, lub nawet typowy niesmak to na pewno przesyt ciętych tekstów a.k.a humoru występujących w tym tytule, który nie tylko nie jest śmieszny to jeszcze za wszelka cenę stara się takim być – jak to mówią co za dużo to nie zdrowo i tak to odczuwam. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam gry w których aspekt humorystyczny, dowcipny, gagi itp. rzeczy nawet w znacznej ilości, lecz jednocześnie występuję on w zrównoważonym balansie z reszta gry, trzymając poziom – a tu… nie do końca. Kolejna drażliwą kwestią typowo techniczną są animacje poszczególnych wykonywanych aktywnych zdolności/czynności (zwłaszcza gracza), które z jednej strony wyglądają fajnie na ekranie, lecz pod względem rozgrywki ich bardzo powolne działanie w czasie przejścia jest problematyczne co przekłada się na ciągłe powtarzanie poziomu. Przykład, nie daliśmy radę stworzyć przeprawy (np. wulkanicznej kładki z minionka) bo animacja się przedłuża lub w tym samym czasie nachodzą inne postacie które są palone. W innym przypadku animacja jak usuwania terenu kiedy zostanie aktywowana a minionki są w jej pobliżu są zabijane(!?) – owa zdolność jest tez mało precyzyjna, kiedy pozostanie mały piksel na powierzchni, minionki się od niego odbijają. Postacie powinny posiadać zdolność pokonywania przeszkód do danej wysokości lub wyginania ciał kiedy przeprawa byłaby możliwa w większym stopniu niż przeszkoda powyżej nich. Klawiszowe komendy ruchu / stop działają opornie, a kiedy przedtem ma aktywną dodatkowo zdolność np. szukanie min, postać nie reaguje odpowiednio – komenda stop powinna z automatu anulować wcześniejsze rzeczy i zatrzymywać postać w mgnieniu oka, lecz tak się nie dzieje. Na zakończenie, to co chciałbym zobaczyć w powyższym tytule to drobny system podpowiedzi przejścia jaki można dostrzec w innych grach logicznych, który ułatwiłby niedoświadczonej osobie na jej pokonacie bez późniejszej frustracji lub złości – bo nie oto w grach chodzi. Nawet zamienić przyciski występujące na planszach z „dowcipami na przydatne wskazówki”. [h1]Podsumowanie:[/h1] Hell Invades Heaven to ciekawy tytuł z kategorii gier logicznych odczuwalnie inspirowany takim tytułem jak Lemmings i temu podobnymi grami wykonany w istnie diabelskim stylu. [quote][b]Szukasz więcej recenzji?[/b] Zapraszam. [url=https://store.steampowered.com/curator/32785706/ ]Kurator walas85[/url] Zachęcam wszystkich do obserwacji kuratora, by na bieżąco otrzymywać świeże informacje o nowo zrecenzowanych tytułach.[/quote]
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Related
| Food and Girls | $315.6 | 51 | 86% | $0.99 |
| Glasses and Girls | $315.6 | 51 | 82% | $0.99 |
| Dances and Girls | $322 | 52 | 83% | $0.99 |
| Carnival and Girls | $334.4 | 53 | 85% | $0.99 |
| Anime Sunset Ride | $334.4 | 54 | 67% | $0.49 |
| Cosmic Journey PC Live Wallpaper | $336.3 | 52 | 71% | $0.49 |