
Siege of Avalon is an isometric story-driven fantasy-RPG. The Citadel of Avalon is all that remains of the once-mighty seven kingdoms. The invaders have surrounded Avalon and the depleted garrison is bracing for the final assault. Now is the time for the birth of a legend.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Every price cut of more than 20% we have observed, in each market that quoted one, with this game's chart position on either side of it. These are episodes, not a model: a sale is one event, and one event cannot tell you what the next one will do.
Reviews, worldwide (the counter carries no country): 0/day in the week to Sep 8 → 0.14/day in the week after.
For scale, across Steam · Top Sellers · Brazil over the last 30 days: the 26 chart moves that followed a price cut of more than 20% went a median of 7 places towards #1, and the 2,400 moves with no price cut behind them went 2 away. One store, one chart, one country — it is the only place we have enough observations to say even that.
Prices outside the United States have been collected since 6 August 2026 and chart positions since 19 July 2026, so a cut older than that has no market to compare and a market that joined later has no history yet. Nothing here is converted between currencies.
About

Sums Steam only; GOG publishes no volume signal, so the true total is higher by an unknown amount.
| Store | Price | Audience | Score | Chart | Est. revenue |
|---|---|---|---|---|---|
SteamYou are here | $3.99−60% | 290reviews | 87% | — | $18.3K |
| $3.99−60% | 124ratings | 82% | — | not modelled |
Matched by title — a reused name can pair the wrong games. * is a critic aggregate. Prices and positions are each store's United States storefront; Epic charts worldwide. Audience and Score too, except Steam's, which is worldwide.
Engagement
Reviews
Themes across 43 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Reviews
A Burst of Nostalgia
Nostalgie pur!
Intriguing 2D classic style paper RPG
Media

Related
Related
Price dynamics, follower growth, revenue and sales trajectories with interactive tooltips
This and every other Pro feature is free until October 20, 2026. A free account is all it takes.
Genres
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English, German, Spanish - Spain, Polish, Russian
Hours played at review time, across 43 reviews with recorded playtime.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Love this game, not even sure why half nostalgia and half great environmental story telling
Замечательная игра!
Es hat eine vielschichtige Story, mit sehr vielen Informationen die im Spiel nützen, also immer schon lesen das kann enorm helfen. Die beste Klasse ist Magier (Lehrling)
Still awesome
Kiedy trafiłem na ten tytuł w sklepie Steam sądziłem, że jest to nowa produkcja utrzymana w stylu staroszkolnych erpegów z przełomu wieków. Okazuje się jednak, że jest to gra z 2000 roku stworzona przez Digital Tome, studio które nic więcej nie stworzyło. Siege of Avalon był swego rodzaju prekursorem, gdyż pierwotnie było wydawane cyfrowo w rozdziałach, na długo przed erą DLC i wczesnego dostępu. Na główną fabułę składają się rozdziały I, II i VI. Pozostałe są opcjonalne po jednym dla każdej z klas: wojownika, zwiadowcy oraz maga, choć inne klasy też mogą je wykonać, jeśli gracz ma ochotę. Wykonałem rozdział III i IV a V dla maga już mi się szczerze mówiąc nie chciało. Anthology to zbiorcza wersja która została przystosowana do tego by gra działała na nowych systemach. I owszem. Nie uświadczyłem większych problemów z działaniem gry. Szkoda tylko, że nie można przybliżać widoku czy powiększyć fontu w dialogach. Akcja gry ma miejsce w krainie Eurale, gdzie sojusz siedmiu zachodnich królestw wzniósł potężną cytadelę Avalon jako odpowiedź na najazdy przez koczownicze plemiona Sha'ahoul na czele których stoi bezwzględny watażka, Mithras. Bohater przybywa do tytułowej twierdzy Avalon po kilku latach od rozpoczęcia oblężenia twierdzy. Rzekomo po to by poinformować brata Corvusa o śmierci ojca. A tak naprawdę główną motywacją protagonisty była chęć dowiedzenia się czy Corvus w ogóle żyje, gdyż rzadko kiedy wieści z twierdzy przedostają się do zewnętrznego świata. Na szczęście na miejscu spotykamy Corvusa, który następnego dnia zostaje wysłany na zwiad i tam słuch o nim ginie. Jak można się domyślić naszym pierwszym zadaniem będzie odnalezienie brata. Twórcy na każdym kroku podkreślają książkowość swojej gry. Już samo hasło pod logiem Digital Tome brzmi: "Kiedy ostatnio grałeś w jakąś dobrą książkę?", zaś film który widzimy przed odpaleniem menu prezentuje postać sięgającą po książkę z tytułem gry. Gdy wyłączamy Siege of Avalon to książka się zamyka i jest odkładana na półkę. Co ciekawe widać, iż ewentualna kontynuacja miała nazywać się Pillars of Avalon. Istotnie, dziennik naszego bohatera czy dialogi są napisane w iście książkowym stylu. Nawet mało znacząca postać może podzielić się z nami swoją historią. Szkoda, że rzadko kiedy mamy możliwość wyboru kwestii dialogowej, choć są i takie momenty, jak chociażby nasz proces pod koniec gry. Same dialogi po kilku godzinach zaczynają być męczące, bo gra zarzuca nas zbędnymi informacjami, ale bywa skąpa jeśli chodzi o wyjaśnienie gdzie znajduje się dana postać czy cel naszej misji. Same questy to z reguły typowa fedeksowa robota. Lokacje mogłyby być mniejsze, bo z czasem przytłacza przemierzenie dość rozbudowanej twierdzy wypełnionej masą NPCów z których praktycznie każdy ma imię. I weź to wszystko spamiętaj. Im dłużej grałem tym większe miałem przeświadczenie, że gra jest wydłużana na siłę. Coraz więcej jest backtrackingu i wracania do tych samych miejsc. Mamy więc rozległy zamek, podziemia w postaci jaskiń, las składający się bodajże z dziewięciu mapek i wioskę podzieloną na szesnaście mniejszych sekcji. Miejscami czułem się jakbym grał w pierwszego Baldura zwłaszcza wtedy gdy biegałem po lesie. Za zabijanie przeciwników i wykonywanie celów misji dostajemy punkty szkoleniowe, które wykorzystujemy do rozwijania kilku atrybutów: siły, koordynacji, budowy ciała, percepcji, urody, mistycyzmu, walki wręcz oraz ukrywania. Te zaś mają wpływ na inne statystyki np. atak, obronę czy szybkość ataku. Czasami spotykamy też nauczycieli, którzy za te same punkty szkoleniowe mogą nauczyć nas umiejętności również polegających na podbiciu naszych statystyk np. przyspieszeniu regeneracji zdrowia. Warto to robić gdy tylko spotkamy jakiegoś nauczyciela, gdyż stosunek zainwestowanych punktów jest bardziej korzystny niż wówczas gdy rozwijamy je tradycyjnie. W ekwipunku mamy aż 16 slotów wliczając w to broń, tarczę i trzy miejsca na pierścienie czy amulety. Zakładając poszczególne elementy pancerza trzeba uważać by nie przekroczyć ograniczenia jaki nakładają poszczególne jego części, gdyż inaczej bronie będą nieskuteczne. Zwykle granicą jest 45 pkt. ograniczenia. Sama walka szału nie robi i polega po prostu na zaklikiwaniu przeciwnika. Nie mamy aktywnej pauzy czy trybu turowego. Tutejszy model walki przypominał mi mocno tryb rzeczywisty w Arcanum. Klikamy na przeciwnika i liczymy na to, że zabijemy go nim on zabije nas. A jak się nie uda to wczytujemy i powtarzamy aż do skutku. W drugim rozdziale możemy nająć max. 4 towarzyszy. Oryginalnie było dwóch. Nie są jakoś rozbudowani fabularnie. Ale za to nie trzeba ich niańczyć. Bez problemu odnajdują ścieżkę i robią to co do nich należy. Możemy ustawić czy mają być mniej lub bardziej agresywni, walczyć na dystans czy korzystać z magii. Problem z nimi jest taki, że lubią często ginąć i musiałem pogodzić się z utratą kilku z nich, gdyż inaczej nie posunąłbym się do przodu. Miałem takie poczucie, że leży balans, bo nawet mając czwórkę towarzyszy w niektórych miejscach było piekielnie trudno, chociaż chwilę wcześniej szedłem przez przeciwników jak przecinak. Już końcówka drugiego rozdziału jest ciężka i takie sytuacje mają miejsce aż do końca gry. Nagle musimy ścierać się z dużymi grupami przeciwników z których każda nas rozwala w kilka ciosów. By przebrnąć chciałem dopakować postać przy pomocy kodów i odkryłem, że w grze obecny jest level scalling w jakiejś formie. Niezależnie od tego jak bardzo wzmocniłem bohatera to ta sama grupa przeciwników pokonywała mnie tak samo, a często nawet szybciej. Takie rozwiązanie jest bez sensu, bo nie dość, że mierzymy się z coraz bardziej rosnącymi siłami liczącymi nawet kilkunastu przeciwników to na dodatek rosną w siłę wraz z nami. Najgorsze, że nie można ich wywoływać pojedynczo czy kilku. Jak biegnie jeden to dołącza do niego cała reszta. Rozumiem, że miało zapobiec to znacznej dyspozycji mocy, gdyż trzy rozdziały są opcjonalne, ale wg mnie twórcy w wersji Anthology powinni włączyć te rozdziały by stały się pełnoprawnymi, a później zbalansować całą przygodę. Dziwny jest to erpeg w którym za rozwijanie jest się karanym. Brak jest tutaj mikstur czy jakichkolwiek przedmiotów leczących. Trzeba odczekać jeśli otrzymamy obrażenia, bo zdrowie regeneruje się samo. Na późniejszym etapie można nauczyć się zaklęcia leczącego jeśli gramy magiem albo skorzystać z pomocy maga w drużynie, który w czasie walki leczy nas i innych towarzyszy. Choć gra ma ponad ćwierćwiecze na karku to jej oprawa nie odpycha. Stylem przypomina Fallouty czy wspomniane wcześniej Arcanum. Jest więc szaroburo, ale oprawa jest w miarę czytelna, również w wysokich rozdzielczościach. Na modelu naszej postaci widać praktycznie każdą zmianę elementów pancerza co w izometrykach nie zawsze jest oczywiste. Muzyka jest całkiem w porządku, choć utworów nie ma dużo i po jakimś czasie mogą znużyć jeśli za długo przebywamy w jednej lokacji. Są lokacje w których muzyki nie ma wcale. Siege of Avalon to dość przeciętny tytuł, stojący w rozkroku między cRPG a hack'n'slash. Widać, że twórcy mieli spore ambicje i kilka elementów wyszło im całkiem nieźle. Pomimo całej masy wad jest coś w tym tytule, że przyciągnął mnie na te ponad 20h. Podobnie miałem z Sherlockiem Holmesem: Tajemnicą Mumii. Praktycznie wszystko świadczyło przeciwko tej grze a i tak ją przeszedłem czerpiąc jakąś tam frajdę. Nie mogę jednak polecić Siege of Avalon głównie z uwagi na brak balansu, level scalling i backtracking. Obecnie na brak erpegów narzekać nie można, ale jak ktoś jest ciekaw to może sprawdzić.
pure nostalgia playing this classic rpg which provides a complex and interesting story within six chapters which bring a different focus each. by today's standards, a lot of quality of life is missing, since the map is very big and populated by dozens of npcs, which occassionally change their position, and you need to eithermemorize a lot or will spend hours wandering around the castle looking for a specific npc. the quest log is unfortunately very cursatory, missing a lot of important information, and side-quests often are not even added but remarked in your notebook, where they easily get lost as you progress with the story. so you have to really pay attention to what important npcs say, because otherwise you will not know where to go or whom to speak to. still, the main story progresses quite straightforward, and you should be able to finish the game even without diving into all tue intricacies of the different chapters. as the lore is very well written, rpg fans will have a great time playing this.
Bestes Spiel, das braucht unbedingt eine Fortsetzung und/oder ein Remake
Selling now
See how fast this game is selling right now — estimated copies and revenue per day from recent review growth.
Players by region
Where this game's players are, estimated from review languages.
Related
| Game | Estimated lifetime revenue | Reviews | Review score | Price |
|---|---|---|---|---|
| $0 | 9 | 56% | Free | |
| $1.1M | 1.6K | 47% | $14.99 | |
| $1.1M | 954 | 82% | $39.99 | |
| $540.2K | 867 | 76% | $17.49 | |
| $134.5K | 921 | 70% | $7.49 | |
| $3.4K | 10 | 60% | $12.99 |
Related
| Game | Estimated lifetime revenue | Reviews | Review score | Price |
|---|---|---|---|---|
| $18.3K | 137 | 88% | $7.99 | |
| $18.3K | 51 | 78% | $14.99 | |
| $18.3K | 466 | 88% | $2.99 | |
| $18.3K | 68 | 43% | $9.99 | |
| $18.3K | 59 | 86% | $9.99 | |
| $18.3K | 119 | 92% | $7.99 |