
Everything starts from.. buying the potatoes on the local market.. then it's epic - troll's, adventure and rubber-manga-rabbit! Play this crazy, funny adventure game.
Modeled estimate, not a reported figure. How we estimate →
Media

About
Stats
All-time low is the lowest price we've recorded for this game since we started tracking it.
Languages: English, Polish**languages with full audio support
Reviews
Bajerancka gra
[b]Mazowiecka Przygoda[/b] to ciekawy, lecz również niestety słaby i zbugowany na potęgę tytuł wpasowujący się w gatunek gier przygodowych typu point & click, co prawda jest to tytuł bardzo niskobudżetowy (czknąłbym stwierdzenie amatorski) to jednak klasyczna dusza tego typu produkcji jest zachowana i odczuwalna. To jednak w moim odczuciu za mało bym mógł z czystym sumieniem polecić powyższą grę, przykro mi, ale nie mogę - na ten moment gra wymaga sporego dopracowania wielu jej elementów. [i]Mała dygresja:[/i] Klucz do gry otrzymałem za darmo w ramach programu kontaktu z kuratorem od producenta / wydawcy powyższej gry za co dziękuję. [h1]Ale do rzeczy:[/h1] Jak już wspomniałem na samym początku tej recenzji, mamy tym razem do czynienia z tytułem niskobudżetowym z gatunku gier przygodowych typu point & click. W której to gracz pokieruje losem dwóch braci w swojej „humorystycznej” podróży po średniowiecznym świecie gry. Duże i szczere uznanie, jak również brawa należą się twórcy, który jak sam napisał: [i]„Powstała dlatego, że mój syn chciał być bohaterem w grze komputerowej. Jako, że mam dwóch synów, stworzyłem o nich grę.” [/i] Mam nadzieje, że synowie należycie docenili i podziękowali za ciężką prace jaka została włożona by takowa produkcja mogła powstać. Być może w przyszłości to oni pomogą ulepszyć i dopracować jej problematyczne elementy. Tu niestety, przypadł mi niechlubny obowiązek oceny powyższego tytułu, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, z czym tak naprawdę gracz będzie miał do czynienia, kiedy po niego sięgnie. Sama produkcja jest ciekawa, choć jej fabuła, pokręcony „humor” wywołuje inne dosyć odpychające emocje – przynajmniej w moim odczuciu, można było to opracować lepiej. Jednakże biorąc pod uwagę główny cel tej produkcji to należy brać ją trochę z przymrużeniem oka. [h1]Dalej:[/h1] Oprawa graficzna nie jest zła (choć to kwestia gustów, a o tym się nie dyskutuje), natomiast sterowanie jest dosyć oporne, aktywności wykonywane są w iście żółwim tempie, kamera w grze to istny koszmar i nieporozumienie. Postacie stale borykają się z problemem przemieszczania się, blokują się na elementach dekoracyjnych lub innych postaciach występujących w danej lokalizacji – bądź samoistne teleportacje z jednego miejsca na drugie w razie opornego zakleszczenia się na obiekcie. Dźwięk nie jeden raz będzie szwankować, w jednym miejscu lokalizacji jest, w drugim głucha cisza, kwestie dialogów i podkładu do nich pozostawię bez komentarza. Szkoda, że w grze nie występuje jakikolwiek system podpowiedzi, wskazujący co robić lub gdzie kiedy gracz po określonym czasie nie jest stanie przejść dalej – obecnie to metoda prób i błędów, która niekoniecznie motywuje do dalszej gry. A co do samych błędów, to jest ich w grze masa, postacie które przenikają tekstury / wpadające w nie, postacie lewitują, niezbędne przedmioty wpadają w inne elementy dekoracji i nie można do nich dojść czy też zabrać – co zazwyczaj wymusza restart poziomu. System moralny gry, który z jednej strony oczekuje od nas szalonych „humorystycznych” działań, a kiedy wybierzemy określoną opcję to system sam blokuje tego typu działania – bo to nie przystoi etc. Przy całkowicie niedopuszczalnych zagranicach, gracz musi liczyć się z zakończeniem własnej przygody – w tym również rozpoczęciem gry od nowa! Dlatego trzeba często zapisywać postępy gry bo nie wiadomo co w danej chwili twórca wymyślił co jest dopuszczalne, a co przeciwnie. Co w innej perspektywie, traci to zabawnego znaczenia w podejmowaniu decyzji, masz taką opcję wyboru, ale nie można tego zrobić… bo tak? [h1]Podsumowanie:[/h1] Mazowiecka Przygoda to ciekawy, lecz ostatecznie również słaby tytuł z gatunku gier przygodowych typu point & click, jest to gra niskobudżetowa z masą mniejszych i większych błędów które psują wizerunek całości. [quote][b]Szukasz więcej recenzji?[/b] Zapraszam. [url=https://store.steampowered.com/curator/32785706/ ]Kurator walas85[/url] Zachęcam wszystkich do obserwacji kuratora, by na bieżąco otrzymywać świeże informacje o nowo zrecenzowanych tytułach.[/quote]
Kupiłem grę nie długo po premierze, ale zwlekałem z (najwyraźniej) pół roku z recenzją. No cóż ,co się odwlecze to nie uciecze, jak to mówią, więc swoją opinie wyrazić trzeba. Zacznijmy od fabuły (Uwaga spojlery, choć to nie jest specjalnie duża strata) Fabuła wygląda tak że Ryś razem z Jankiem ido na targ po ziemniaki ,gdzie spotyka Ryś trolla imieniem.... Załużmy że Bogdan, który to chce wrócić do swojej jaskini ale jest pierdołą i nie umie. Więc teraz Rysio będzie próbował mu pomóc. Tak ,fabuła jest strasznie głupia, ale ma sens, jest w miarę dobrze poprowadzona i Nie powoduję implozji mózgu swoją bezsensownością (co jest dużym plusem), może nie jest najoryginalniejsza ,ale daje sens całej grze (jak to fabuła w clickerach) No mogło być lepiej ,ale i tak jest dobrze. No i jest łamanie czwartej ściany, które może i jest po nic, oraz zrobione słabo, ale trzeba przyznać, że nie jest zrobione tak sobie, bez sensu i nie na miejscu. W jednym z zakończeń nawet ma sens i uzasadnienie (w tym co tam do studni obornik się wrzuca). Rozgrywka (Czyli sterowanie) I o matko bosko Częstochowsko ,jak ja przy sterowaniu w tej grze prawie kurwicy nie dostałem. Ja osobiście nienawidzę kiedy trzeba się ruszać klikając w miejsce w które chce się pójść, no chyba że w strategiach, lub grach w rzucie izometrycznym, ale to kliker 3D, z widokiem z kamery (nie rzadko debilnie ustawionej), więc tu to nie przejdzie. Sterowanie jest strasznie nie wygodne. Można sobie żyły wypruć kiedy chce się gdzieś pójść. I prawda, nigdy nie zrobiłem niczego w Unity, ale nie można było podpisać chodzenia pod WSAD? Albo co najmniej pod strzałki. Sterowanie w tej grze to katorga. Ale z tych lepszych rzeczy zaliczających się do rozgrywki, zagadki są w porządku. Tyle. Nie są jakieś wybitne, ta z przewracanie m pudeł jest banalna, ale miło się rozwiązywało. Grafika Wiem, grafika w grach nie jest najważniejsza, ale o niej wypowiedzieć się można. A zatem, byłem pozytywnie zaskoczony, bo jak na grę którą robiła jedna osoba, grafika jest nawet ładna. Może to nie jest arcydzieło, ale jest ładna. Modele wyglądają jak z Dreams, albo Crey'a ale i tak są ładne (może nawet to dodaje im uroku). Projekty lokacji są porządne i rzetelnie zrobione. Morze jestem ślepy, ale nie dostrzegłem żądnych brakujących tekstur, czy dziur w świecie, a to dość dobrze świadczy o produkcji. Co do animacji ,są biedne, jak postacie niezależne się ruszają ,to czasami lewitują, ale czego można się spodziewać po grze zrobionej przez jedną osobę? I nie, argument że dwie osoby zrobiły Mount and Blade mnie nie przekonuje, spędzili nad tym o wiele więcej czasu. Audio Muzyka jest zakupiona z jakiegoś sklepu z muzyką do gier, a głosy zostały doklejone jakimś słabym programem do montażu. O dziwo ,głosy brzmią nawet dobrze, bo spodziewałem się amatorszczyzny godnej tanich bubli z mrocznych czeluści Steama. A tu takie zaskoczenie, że nie dość że tego da się słuchać, to jeszcze nawet porządnie są zrobione. Chociaż teksty w pudle z tekstem ,czasami nie pasują do tego co mówią postacie. I mają sporo błędów ortograficznych. I na miłość boską, kto wpadł na pomysł aby dodawać do tekstu emotikony? No i walor edukacyjny Bo skoro to gra dla dzieci, to musiał być i on. A on jest, nawet zgrabnie podany. Nie będę przytaczał przykładów, bo jestem leniwcem i mi się nie chcę, ale powiem ,że lekcja typu "nie kradnij" jest zrobiona naprawdę dobrze, oraz potrafiłaby takiego małego brzdąca czegoś nauczyć, a mianowicie, żeby nie kraść. Chociaż to działa tylko za pierwszym razem, za drugim już nie. I nie dlatego że już było, dlatego że za drugim razem jest kijowo zrealizowane. W ogólnym rozrachunku gra jest dobra. Ma swoje problemy i (czasami dość spore) niedociągnięcia, ale widać że ktoś się do tego przyłożył. No i ponoć angielskie napisy są słabe, ale tego nie sprawdzałem. Używając ocen liczbowych 7/10
Developer Posted Removal 18 April 2023 on 2nd march 2024 still on steam Wadda misleading News and Bad Promotion move of this Dev.
A good short game to occupy a small amount of your time. The graphics style and color scheme reminds me of Runescape. While I didn't get a chance to level up woodcutting or anything, it was a nice story to play.
najlepiej wydane 4 zł w moim życiu.
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Related
| 正宗台灣十六張麻將2 | $806 | 57 | 93% | $1.19 |
| I KNOW YOUR ADDRESS | $807.9 | 53 | 100% | $0.99 |
| Little Adventurer III | $805 | 59 | 22% | $0.90 |
| Jurassic Attack | $804.9 | 65 | 74% | $0.49 |
| Succubus's making lunch | $804 | 58 | 74% | $0.99 |
| 100 Find Kitties: Thief | $803.5 | 76 | 95% | $0.99 |