
A fateful meeting sets off a chain reaction, upending Mark's life. People disappear and memories prove unreliable. Uncover a hidden truth with Mark and his friends in this narrative adventure and race to unravel the mystery before it's too late.
Most likely between $3.4M and $9.6M. How we estimate →
Checked against 8 developer-reported games
| Store | Price | Score | Revenue · chart |
|---|---|---|---|
| Steam | $19.99 | 97% | approximately $5.6M |
| PlayStation | $19.99 | 98% | — |
| Xbox | $19.99 | 100% | — |
| GOG | $8.99 | 86% | — |
| Nintendo | $19.99 | — |
Cheapest copy: ≈ $3.78 on GOG · Russia (−81%). Compare 34 prices in 15 markets →
Reviews
Themes across 1536 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Matched by title. Prices and chart positions are each store's US storefront; Epic charts worldwide. * critic score.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
编剧就是个死妈废物弱智傻屄,出门全家被车撞死的玩意,不建议任何人购买,特别是DLC
Tu no juegas Until Then, Until Then juega contigo.
Simplemente una jodida obra de arte
ОДНОЗНАЧНО ВСЕМ СТОИТ ПРОЙТИ
tuff af
Until Then to gra wydana przez filipińskie studio Polychroma Games. Jest to tytuł bardzo skąpy od strony gameplayu, co można mu zaliczyć jako sporą wadę. Jeśli jednak traktujemy Until Then, jako Visual Novelę, to jest to jeden z najbardziej wyjątkowych i kreatywnych reprezentantów tego gatunku. [h2]Powieść wizualna w przebraniu[/h2]Choć na pierwszy na pierwszy rzut oka na takową nie wygląda, Until Then składa się w ogromnej większości z czytania dialogów i klikania ich, żeby wyświetlić następne (czyli identycznie jak w visual noveli). Również jak w wielu novelach, mamy tutaj wybory dialogów i one niestety tak jak w większości gier nie mają żadnego większego wpływu na dalszą historię. Nie jest to jednak poważna wada, jeśli ta historia jest na wysokim poziomie... i w tym przypadku dokładnie tak jest. [h2]Mistrzowska opowieść z elementami sci-fi[/h2]Główną zaletą Until Then jest przepiękna historia, poruszająca trudne, realistyczne tematy jak pogodzenie z utratą bliskiej osoby, a także przedstawienie tych tematów w bardzo wyjątkowy sposób. Mimo występowania mniej realistycznych, przypominających sci-fi elementów, praktycznie wszystkie wątki są opowiedziane niezwykle wiarygodnie, jak coś co się mogło na prawdę zdarzyć. Wszystkie postacie są bardzo dobrze napisane, podobnie jak dialogi w których mimo braku voice actingu możemy rozpoznać wyjątkowy dla każdej z osób styl mówienia. Byłem wręcz zachwycony tym, jak bardzo naturalne wydawały się konwersacje między postaciami czy ich zachowania. Bardzo fajną rzeczą jest też filipiński setting, który choć zawsze jest tylko tłem do głównej opowieści to jego elementy przez cały czas pozostają widoczne i stanowią jedną z najbardziej wyróżniających tą grę rzeczy. Choć pewne fragmenty historii są trochę niejasne, albo zbyt pogmatwane, to zdecydowanie nie psują one odbioru całości, szczególnie że sporo innych fragmentów jest dosłownie wybitnie dobrych i mocno oddziałujących na emocje. [h2]Śliczny i bardzo wyjątkowy artstyle[/h2]Wizualnie gra wyróżnią się nie tyko na tle VN-ek, ale też ogólnie gier. Wszystkie postacie są pixel-artowymi sprite'ami poruszającymi się w trójwymiarowym otoczeniu. Brzmi dziwnie, ale wygląda zaskakująco dobrze. Dodajmy do tego jeszcze realistyczne oświetlenie i cieniowanie oraz "cutscenkowe" bardziej cinematic sceny ze zbliżeniami na twarze postaci i otrzymujemy niezwykle immersyjną stylistykę. Szczególnie mocno spodobały mi się również animacje, których samo występowanie daje wielu scenom wyjątkową dynamikę, której brakuje w ogromnej większości visual nowelek. W tej grze jest ich w dodatku dość sporo i nawet coś tak podstawowego jak "idle animations" są różne dla każdej bardziej znaczącej postaci. To wszystko w połączeniu z wiarygodnymi, dobrze napisanymi dialogami daje grze bardzo realistyczny feeling i sprawia, że historia jeszcze bardziej wciąga. [h2]Melancholijny soundtrack[/h2]Muzyka w grze składa się głównie z utworów na pianinie, co jest bardzo pasujące patrząc na samą historię, ale nie tylko. Sam melancholijny nastrój obecny w większości utworów idealnie pasuje do opowieści i do klimatu poszczególnych scen. Nie cała muzyka to utwory na pianinie (do poszczególnych scen np. komediowych użyte są trochę inne instrumentalne kawałki), ale takowe są zdecydowaną większością. Mimo tej dominacji, która sprawia wrażenie małej różnorodności muzyki, każda minuta z ponad 3 godzinnej playlisty całego soundtracku brzmi niezwykle dobrze i klimatycznie bardzo pasuje do gry, a w trakcie słuchania niejeden kawałek przypominał mi o "kryzysach egzystencjalnych" jakich doświadczyłem w trakcie grania. [h2]Wady?[/h2]Jakbym miał się przyczepić to nie ma tu żadnych utworów wokalnych, a także samego voice actingu, ale i bez tych rzeczy gra mnie niesamowicie wciągała i potrafiła przekazać to co jej twórcy chcieli. Brak dialogów głosowych usprawiedliwia też fakt, że to gra indie. Gra ciągnie też sporo mocy obliczeniowej z GPU, mimo że ma wygląd gry indie (pewnie przez te nowoczesne oświetlenie). A no tak, jeszcze jedno - gra losowo włącza się na fullscreenie albo w niewycentrowanym okienku, którego część wychodzi za ekran, niezależnie od ustawień. Nie jest to nic poważnego, ale trochę to upie(r)dliwe, że prawie za każdym razem przy włączaniu gry trzeba wchodzić w opcje i ustawiać fullscreen. [h2]Podsumowanie[/h2]Ciężko mi nie polecić Until Then dla każdego kto lubi Visual Novele, albo szuka w grach dobrej historii. Podobnie jak inni najlepsi reprezentacji tego gatunku, gra nadrabia brak tradycyjnego gameplay'u pozostałymi jej atutami, to znaczy głównie opowiadaną fabuła, ale w tym przypadku także wyjątkową oprawą graficzną i pięknym soundtrackiem. Ja już po przejściu 1 aktu byłem zachwycony i choć gra potem trochę spowalnia, to moje uznanie dla niej nie zmalało aż do samego końca. Jeśli szukacie dobrej powieści wizualnej, to po prostu "I can't recommend this enough". Until Then stało się moją ulubioną pozycją z tego gatunku, a fabuła którą przedstawia zostanie się ze mną na długo. Przejście tytułu zajęło mi trochę ponad 20 godzin (trochę afkowałem) i niedługo zabieram się za DLC. P.S. Ostrzegam tylko, że gra (jak to visual novela) ma masę tekstu i nie istnieje polskie tłumaczenie.
ABSOLUTO CINE
I usually make silly, unserious reviews with few words yet i think this game deserves a bit more than that, i haven gathered the courage to finish it entirely, but even tho i just barely scrapped the surface of it, it resonated with me more than i would like to admit, i love this game and the characters and story in it, worth its entire price and every minute i spent playing.
A beautiful game in almost every aspect, with the most aesthetically pleasing and wholesome artstyle. The amazing character depth, interactions and development over the length of the game really made me fall back in love with VN-ish story-focused games again. The profound bond you could sense between the main characters, while still being so grounded in reality in most areas and also showing off the filipino culture was mindblowing and made them so close to my heart. The heart rending emotional depth, writing and how you could relate to almost any of the endearing characters is really what drove the game and why it has such a long lasting impact on the player throughout its multiple endings. Grief, trauma, denial, true connections and many more aspects are tackled so wonderfully that it makes you appreciate the game more everytime you think about it. A game that really makes you stop and think about relationships and life
PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK PEAK Main game is peak, DLC is peak, Cathy is peak