
Jill Valentine is one of the last remaining people in Raccoon City to witness the atrocities Umbrella performed. To stop her, Umbrella unleashes their ultimate secret weapon: Nemesis! Also includes Resident Evil Resistance, a new 1 vs 4 online multiplayer game set in the Resident Evil universe.
Most likely between $33.6M and $95.3M. How we estimate →
Checked against 8 developer-reported games
| Store | Price | Score | Revenue · chart |
|---|---|---|---|
| Steam | $39.99 | 84% | approximately $56.1M |
| PlayStation | $39.99 | 88% | — |
| Nintendo | $19.79 | — | — |
Matched by title. Prices and chart positions are each store's US storefront; Epic charts worldwide. * critic score.
Cheapest copy: ≈ $5.07 on Steam · Japan (−87%). Compare 16 prices in 14 markets →
Reviews
Themes across 3318 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
now that's a weird ♥♥♥♥♥♥ door
Muy corto la campaña pero me encanto !!!
看不懂,里面很多脑残降智行为,优化与游戏体验枪械打击制作都不如第二代,全全2.5代还差不多
at the start u will feel board but went u got a shotgun it's so fun but don't let nesi kill u
好玩
so sigma brahhhhh
nemesis fight simulator
Chyba wolałam Residenta, kiedy był bardziej horrorem i był mroczniejszy. „Trójka” jest wyraźnie nastawiona na akcję i ma dużo więcej oskryptowanych momentów. Dość szybko więc orientujemy się, kiedy musimy uciekać, a kiedy nie unikniemy starcia z potworem oraz w którym momencie możemy się poczuć bezpieczni. Tyran chodzący za bohaterem na posterunku policji w „dwójce” jakoś mocniej podnosił mi ciśnienie niż dużo częstsze konfrontacje z Nemesis tutaj. Trochę szkoda, bo w efekcie RE3 to akcyjniak, który nie ma zbyt wiele z horroru – momenty strachu są głównie wywoływane jump scare’ami niż poczuciem bezsilności w obliczu zagrożenia, jakie towarzyszyło mi przy historii Leona i Claire z poprzedniej części. To powiedziawszy, uważam, że gra jest naprawdę w porządku. Gameplay RE3 jest równie przyjemny, co przy poprzedniczce, chociaż ogólnie nieco prostszy i trochę zubożony. Całkiem miło było też poznać się bliżej z Jill Valentine (w RE2 była wspomniana, a w jedynkę, która nie została zremasterowana nie grałam). Towarzysz Carlos też miał swoje momenty i wydaje się, że ten duet nieźle się sprawdził. Absolutnie jednak fabuła nie jest najmocniejszą stroną RE ani w dwójce, ani w trójce (tylko te części dotąd miałam przyjemność przejść). Jest tu sporo przerysowania i karykaturalnych złoli (czy to zawsze musi być stereotypowy „Rusek”?), ale rozumiem, że to jest bardziej hołd dla kina klasy B niż próba opowiedzenia nam czegoś faktycznie ambitnego – jeśli się tak dzieje, to raczej przez przypadek albo przy okazji. Sądzę, że w kolejne części, przynajmniej niektóre, zagram. Jest coś satysfakcjonującego w tych grach, bo na wiele sposobów, to co twórcy przygotowali działa i wciąga. Dodatkowym plusem jest fakt, że w dobie gier, które tylko pęcznieją i w których można utopić dziesiątki czy setki godzin, taka krótka rzecz jest bardzo orzeźwiająca.
peak
Świetne dopełnienie RE2, idealnie do zagrania jedna po drugiej, bardzo wciąga