
Navigate an open-world island in an old train, upgrade it over time, and use it to fight an evil spider train named Charles.
Most likely between $4.6M and $12.9M. How we estimate →
Checked against 8 developer-reported games
| Store | Price | Score | Revenue · chart |
|---|---|---|---|
| Steam | $19.99 | 91% | approximately $7.6M |
| PlayStation | $19.99 | 89% | — |
| Xbox | $19.99 | 90% | — |
| Epic | $19.99 | 89% | — |
Matched by title. Prices and chart positions are each store's US storefront; Epic charts worldwide. * critic score.
Cheapest copy: ≈ $1.15 on Xbox · Türkiye (−94%). Compare 31 prices in 15 markets →
Reviews
Themes across 1397 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
Co się stanie, jeśli ktoś spojrzy na Tomka z kreskówki "Tomek i przyjaciele", pomyśli "te, to może ludzi przestraszyć", po czym robi grę na ten temat? Dostajesz właśnie "Choo-Choo Charles". Przy czym to nie jest mój wymysł, autor powiedział, że główną inspiracją była animacja o tytule "Thomas Feeds" z kanału o nazwie Tom Coben, gdzie Tomek ma właśnie nogi pająka. W tej grze wcielamy się w postać Archiwisty, który prowadzi muzeum z wszelakimi potworami. Na wyspę sprowadza nas stary znajomy, Eugene, który pracował wcześniej jako nadzorca w kopalni, jednak po pojawieniu się Charlesa musiał się ukrywać wraz z innymi, żeby nie umrzeć pod... No, nie mogę powiedzieć kołami szynowymi, tylko pod nogami. Wypaczenie wspomnień z dzieciństwa jest czymś bardzo pospolitym w horrorach, jednak nawet jak ktoś nie oglądał Tomka i przyjaciół, to też może poczuć się niekomfortowo w obecności Charlesa. Wynika to z faktu, że mamy coś, co niby wygląda znajomo (pociąg), jednak jest nadnaturalne (ma wykrzywioną twarz, nogi pająka, no i biegnie wszędzie szybciej niż gepard za ofiarą). Oczywiście, niektórych Charles może bardziej śmieszyć niż straszyć, głównie ze względu na absurdalną twarz, ale na mnie jakoś podziałało - kiedy przechadzam się przez jakiś las w grze w poszukiwaniu czegoś, po czym widzę w oddali tę ciuchcię, to trochę się cykam, zwłaszcza jak nie da się ukryć gdzieś w pobliżu lub pociąg jest daleko. Skoro w tematach pociągów jesteśmy - Charles nie jest jedynym w grze. Na samym początku gracz dostaje do dyspozycji własny pociąg, który służy nie tylko do przemieszczania się po mapie czy ucieczki przed Charlesem, ale pełni też rolę ofensywną. Na tyłach pociągu znajduje się stanowisko strzeleckie, z którego można prowadzić ostrzał w stronę Charlesa, kiedy tylko ten ściga gracza. Z początku do wyboru mamy tylko karabin maszynowy, jednak wraz z wypełnianiem zadań pobocznych możemy zdobyć inne uzbrojenie, takie jak miotacz ognia, haubicę czy też wyrzutnię rakiet. Oczywiście, pociąg może zostać zaatakowany przez Charlesa, przez co będzie wymagał napraw. Tutaj do akcji wkracza złom. W grze można znaleźć złom, czy to koło budynków, w lesie, na plaży, w skrzynkach rozrzuconych po całej mapie, czy to jako nagrodę za wypełnianie zadań pobocznych. Złom jednak służy nie tylko do naprawiania, jest on też używany do ulepszania naszej ciuchci, aby ta była szybsza, bardziej wytrzymalsza, oraz żeby uzbrojenie miało lepszą siłę ognia (z tego miejsca chciałbym zaznaczyć, że wraz z wykupionymi ulepszeniami zmienia się wygląd, co z kolei aktualizuje też to, jak pociąg wygląda przy ekranie głównym gry. Mała rzecz a cieszy). Złom jest ważny, dlatego twórca zdecydował się także podpiąć to pod kary - jeśli w trakcie rozgrywki zginiemy, to stracimy część złomu, po czym będzie trzeba go odnaleźć na nowo. Może wydaje się to trochę przerażające, ale prawda jest taka, że nawet jak tracimy złom, to nie są to wielkie ilości, więc nie jest to tak cofające jak na przykład kara za śmierć w grze "Raft" (tam to to było chyba jakieś nieporozumienie, bo traciłeś 1/3 całego ekwipunku jak zginąłeś). Oczywiście, jest też tryb koszmarny, w którym to dostajemy tylko jedno życie. W tym wypadku utrata złomu nie jest najgorszym co nas czeka... Przemierzając wyspę dosyć szybko okazuje się, że nie wszyscy ludzie chcą nam pomóc przy pozbyciu się Charlesa. W wielu miejscach można znaleźć "kultystów" - ludzi ubranych na czarno, z maskami przypominającymi twarz Charlesa, którzy trzymają w rękach strzelby i nie zawahają się pociągnąć za spust. No i tutaj dochodzimy do krytyki... Ta gra była robiona głównie przez jednego faceta. Tam oczywiście ktoś mu pomagał a to z modelami, a to wielu innych ludzi głosy wstawiało pod postacie, ale jeśli chodzi o programowanie, animowanie oraz wiele innych funkcji, to odpowiada za to jedna osoba. To jest szczerze imponujące, przy czym koleś ma wielki powód do dumy... Niemniej jednak, jest się do czego przypieprzyć. Trochę się zastanawiałem, czy jednak być negatywnym, bo nie chcę tutaj uwłaczać gościowi, ale ostatecznie stwierdziłem, że będzie znacznie lepiej jak będę szczery względem moich odczuć. Ja nie mam zamiaru po nim jechać, to co zaraz powiem oferuję w dobrej wierze. Z kultystami w grze jest tak, że jak Cię zauważą, to zaczną do ciebie biec aby Cię zastrzelić. W takim przypadku wyjścia są dwa - albo spróbujesz od nich uciec aby ich zgubić, albo pobiegniesz do pociągu aby zabić ich przy użyciu stanowiska strzeleckiego na tyłach. No i tutaj takie moje szczere pytanie... Co powstrzymuje naszą postać, aby zabrać broń z poległych wrogów, żeby użyć jej przeciwko innym? Takie rozwiązanie pozwoliłoby też na jakąś formę odpędzania Charlesa kiedy jest się poza pociągiem, żeby móc dobiec albo do jakiegoś budynku aby przed nim się schronić, albo żeby dobiec do naszej ciuchci. Ja wiem, co autor chciał zrobić - on chciał, żeby gra nie była za łatwa. Problem jednak jest taki, że ucierpiała przez to logika. Kultystów można zabić, strzelasz do nich, padają martwi, wydają z siebie ostatni dech nawet, twórca przewidział to jako możliwość. Co więcej, nasz protagonista jest w stanie obsługiwać wiele rodzajów broni palnej. Logika więc nakazuje, że powinien wziąć w ręce dubeltówkę, aby jakoś się bronić. Tak się jednak nie dzieje... Z innych wad, to postacie w grze nie mają animacji twarzy - usta się nie ruszają kiedy mówią. Niektóre modele postaci pozostawiają też wiele do życzenia. To jestem w stanie jakoś przełknąć, bo jak już wspominałem, robił to jeden chłop. W jednym z osiągnięć jest też błąd w opisie - jest osiągnięcie, które wymaga znalezienia wszystkich puszek z farbą, której można używać do malowania pociągu. Otóż opis osiągnięcia wspomina o jedenastu farbach... W rzeczywistości jest ich 12. Czego natomiast nie mogę przełknąć, to systemu nakładania znacznika na mapę... W grze można nałożyć znacznik, abyśmy wiedzieli, gdzie mamy iść. Tylko to tak naprawdę jest jedna wielka pułapka. O co mi chodzi? Otóż jak już nałożysz taki znacznik... Nie da się go zdjąć. Pozostaje on na wieki wieków przez całą rozgrywkę. Klikanie na niego nic nie da, wyjście z gry i odpalenie jej na nowo nie pomoże. Trzeba będzie się z tym użerać aż do napisów końcowych. Na internecie znalazłem jedną poradę, która wymaga... Majstrowania w plikach gry, aby ręcznie usunąć plik odpowiedzialny za znacznik. Niby jest to jakieś rozwiązanie, co nie zmienia faktu, że jest to trochę śmieszne. Nie wiem, jakim cudem ten błąd przeszedł bez wytknięcia, ani czemu nie został załatany, ale fakt pozostaje, że jest to błąd początkującego programisty. Ostatnia rzecz, która szczerze mi się nie podoba... Tak na dobrą sprawę nie jest niczym związana z rozgrywką. Otóż pierwszą rzeczą jaką teraz każdy gracz widzi po odpaleniu gry jest informacja odnośnie tego, że... Gra wyszła na konsolach. Dosłownie, jak odpalasz grę pierwszy raz, masz gigantyczne ogłoszenie, że gra w którą teraz grasz jest dostępna na innych platformach, z gigantycznym przyciskiem "Kup Teraz" obok. Ja rozumiem, że się chłop napracował nad tymi portami po czym chciał się pochwalić. Też jestem w stanie przymknąć oko na to, że gra promuje samą siebie... Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem po odpaleniu gry była jedna wielka reklama, to poczułem się trochę zażenowany. Pomimo tych krytyk, ja tę grę i tak polecam, bo szczerze świetnie się bawiłem. Mam szczerą nadzieję, że twórca wyda kiedyś kolejną grę, tylko już bez wspomnianych wcześniej błędów czy niedociągnięć.
не оптимизирована,но в целом даже умудрилась удивить 6 из 10
I really enjoy this game and in my opinion is solid 7/10 because of this price 20$ somthing like this for 2h gameplay is too much but story is 7/10 because its very unical and thast it
+
能用的武器只有喷火枪,拿到之后只升级速度就能通关了。话说原价竟然卖76,真的能卖出去吗,但是7.6的话那还说啥了,还是挺好玩的。
прикольная игрушка но не сделать анимацию рта хотя камера нпс прям в лицо лезет как то странно
打折买的,流程很短,很快就玩完了,还不错。
главный злодей это паравозик томас
прикольно, динамично, страшно и стелс есть. маскот похож на томаса .ну вообще мне понравилось и мне кажется что 700 рублей это нормальная цена.
可以买来玩玩差不多1小时50分通关,之后还能退算是给童年填补遗憾了