
One of the most critically-acclaimed games in history, Call of Duty: Modern Warfare is back, remastered in true high-definition, featuring improved textures, physically based rendering, high-dynamic range lighting and much more.
Most likely between $6.2M and $17.6M. How we estimate →
Median error on 8 reported games ·
Reviews
Themes across 973 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
虽然存在闪退的BUG,但瑕不掩瑜,从头夯到尾。 (如果显示内存不足进不去,可以试试把外设都拔了只留鼠标打开,进入后再插上,游戏画面设置里面把着色器预缓存关了)
Stürzt ständig ab. Macht so keinen Spaß.
bug太太太太多了,深陷泥潭的这关成就率比上一关少了20%,如果你卡在这一关的简报动画,把着色器预加载关了就能进了
The game is poorly optimized; it crashes, it freezes, it stutters, and gives so many error codes. Honestly, it's absurd it's still left in such a terrible state after all these years since release. Would rather play the original.
um this has SO MANY ERRORS WITH vram wven tho i have 16 gigs but its a good game but ♥♥♥♥♥♥ optimization
Game is riddled with technical issues, especially ones that prevent the game from launching/playing.
Right... What the hell kind of name is "Soap", eh?
Ремастер получился вполне добротным. Первое, что бросается в глаза — графика стала заметно лучше, благодаря обновлённым текстурам, освещению и эффектам. Из-за этого в игру стало ещё приятнее играть, а знакомые миссии например "Убить одним выстрелом" выглядят просто невероятно красиво и атмосферно . По сюжету сказать особо нечего — он как был топом, так и остался даже спустя время. Из минусов могу отметить технические проблемы. У меня, например, был баг на миссии «Болото», из-за которого игра несколько раз крашилась. К слову, я закрыл все достижения. И честно — отдельное «спасибо» тому, кто придумал ачивку «Секс в самолёте». На её выполнение у меня ушло около трёх часов, и это было настоящее испытание.
ХОТЕЛ БЫ ПОЖАЛОВАТЬСЯ! Я прошел игру за 4 часа на ветеране ! остальные 12 часов я занимался СЕКСОМ В САМОЛЕТЕ! АКТИВИЖЕН ВЫ ЧЕ ТВАРИТЕ! ВЫ ЧТО ВЫТВОРЯЕТЕ
Zagranie dzisiaj w pierwszego MW (no dobra, remaster), uświadamia jak seria Call of Duty zbłądziła i rozmieniła się na drobne. Tutaj mamy kapitalną kampanię. Kit że krótką, ale jak zrobioną. Emocje aż kipią. W pamięci mam jeszcze jak grałem w tę część pierwszy raz. Misje typu wcielanie się w prezydenta, który zaraz zostanie rozstrzelany, eksplozja nuklearna, którą o dziwo przeżywamy (choć tylko na chwilę) i możemy obserwować piękny oraz majestatyczny grzyb atomowy i jego skutki... Tego się nie zapomina. Finał z ucieczką przed Hindem i ostateczna rozprawa z Zachajewem... Aż miło było sobie przypomnieć te ciarki na plecach. Zawsze ceniłem sobie kampanię single-player, która pozwalała doświadczyć intensywnej fabuły i poczuć się jak bohater rasowego kina akcyjno-wojennego. Liczę, że jeszcze kiedyś dostaniemy coś takiego. Współczesne odsłony czy remake'i serii MW nie dorastają do pięt klasyce.