
Blown Away is a puzzle platformer that lets you explore the world of Yhorba. Let Mylo take you on an adventure and help him solve puzzles and save the island. In these puzzles you need to find certain parts that will help Mylo and the island of Yhorba to restore peace. Are you in for a new journey?
Revenue comes from in-game items and microtransactions, which our price-based model doesn't estimate. Copies below reflect the player base, not paid sales.
Media

About
Stats
Languages: English**languages with full audio support
Engagement
Reviews
Themes across 40 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Reviews
开局三分钟,死三次。戳死一次,淹死两次。 游玩建议:能用手柄别用键盘。 当然有很多判定挺迷的,物理反馈也很糟,真不一定哪个设备体验会更好。 [u]给两百个免费游戏写评测139篇[/u]
⠀
Full playthrough here: https://youtu.be/gF0uzOlh8_w This game is wildly fun the amount of abuse you can do to these stages with the mechanics provided shouldn't be legal. The game itself isn't difficult, but figuring out how you can abuse the game to the utmost adds a bit of creativity and challenge in and of itself. Definitely recommend checking this game out I do wish there was more of an ending scene though that's about my only complaint.
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Hours played at review time, across 40 reviews with recorded playtime.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Pros: -I do enjoy how creative the puzzle where for each level to make you think -I enjoy the design and details of the game -the game was smooth - I like the villagers Cons: - i did have trouble with the shooting the slime again the plants as it would pop as soon as i fire - sometime you can't interact with the box to grab it and had to get into a certain position/place to do it - when interacting with the villagers you can still move around with the text box still there and you had to press the button to remove it. same with the tutorial on screen about the controls. its not bad but better you are pause in pause when reading the dialogue and instruction -freezing the enemy with the slime is fine but i do prefer to killing it as well I can see it having potential to add new stuff and improve on. With it being a student project is a good starting point to learn and improve on and think of new ideas of puzzle to add. Overall, the game is good and it a nice chill game to sit back and play
Takie sobie. Niby fajne, mocno nawiązujące do platformówek TPP z początków wieku, ale ma momentami drewniane sterowanie i trochę irytujących błędów jak zacinanie się w powietrzu w bańce przy wiatraku, problemy we włączaniu bańki (musiałem ciągle mieć wciśnięty przycisk, aby być pewnym, że mi się nie wyłączy a tym samym nie wpadnę do wody). Wyjście podczas etapu powoduje, że następnym razem rozpoczynamy ten poziom od początku, więc nie jest to gra na chwilkę. Plus za sympatyczną oprawę, pomysłowe poziomy i za to, że jest darmowa, ale mimo wszystko mi nie podeszła.
[b]Zdmuchnięty[/b] Blown Away to platformówka 3D, opowiadająca historię "upadku" cywilizacji zamkniętej we własnej bańce (dosłownie). Jako Mylo, młody przedstawiciel tej fantastycznej cywilizacji, wyposażeni w lutniopodobny instrument do tworzenia baniek i przy wsparciu Żabulca, przyjdzie Nam odszukać porozrzucane po świecie runy, dzięki którym, Nasza cywilizacja prawdopodobnie* ma powrócić na swoje miejsce i ponownie zamknąć się w bańce. * prawdopodobnie, ponieważ nie ukończyłem ostatniego etapu, więcej o tym poniżej [b]Delikatna otoczka[/b] Gra nie wygląda źle, choć trudno tutaj o jakiekolwiek zachwyty względem oprawy. Zarówno delikatne tło, które niewiele wnosi, jak i stonowane efekty nie pozwalają jakoś specjalnie przeżywać tej przygody. Każdy z elementów świata jest wystarczająco czytelny. Recykling obiektów jest duży, ale nie przeszkadza to w odbiorze. Co jednak może dziwić, to fakt, że mimo uproszczonej grafiki i dosyć zamkniętej formy, każdy etap jest ładowany zauważalnie długo. [b]Puszczanie baniek to nie zabawa[/b] Gra nie pozwala Nam na jakąkolwiek swobodę a mimo to, wyposaża Nas dosyć obficie. Mamy tu bowiem aż 3 rodzaje generowanych baniek. Jest bańka osobista, pozwalająca Nam przemierzać krótkie odległości nie zmieniając pułapu oraz poddawać się tworzonym sztucznie korytarzom powietrznym. Mamy bańki utrzymujące, dzięki którym jesteśmy w stanie przenosić czy wysyłać na dłuższe odległości różne rodzaje skrzyń. Mamy w końcu bańki uderzeniowe o trzech różnych "mocach". Te pozwalają Nam nie tylko atakować, ale również służą do uruchamiania prostych mechanizmów na odległość. Wyposażeni w unikalną "technologię", teoretycznie, jesteśmy w stanie zdobyć każdy szczyt i pokonać każdą przeszkodę. Sam ten zestaw rozbudza wyobraźnię, lecz jego faktyczne wykorzystanie mocno rozczarowuje. Emocji związanych z pokonywaniem kolejnych zagadek środowiskowych po prostu nie ma. Monotonia człapania z miejsca do miejsca, skakania z platformy na platformę, puszczania bąbla tam i tu jest odczuwalna dosyć szybko, tym szybciej, im wcześniej popełnimy jakiś błąd. Ale zanim do tego przejdę, warto wiedzieć, że każdy rozpoczęty etap należy zakończyć w tej samej sesji, w innym wypadku, kontynuacja będzie oznaczać wznowienie od planszy centralnej, na której wybiera się etap. Struktura gry jest prosta, zaczynając od etapu zapoznawczego trafiamy na centralną wyspę z trzema kolejnymi portalami. Każdy z etapów (samouczek, etapy pierwszy i drugi) zawiera runę. Trzeci poziom jest ostatnim. Tego rodzaju pomysł oceniam pozytywnie, tym bardziej, że ustawienie trampolin bardzo się tu przydaje. A i ważna sprawa! Kierunek "bańkowego szybowania" określa ustawienie postaci a nie celownik! [b]Projekt był dobry, zabrakło fachowca[/b] Teoretycznie mamy tu całkiem sporo zastosowanych mechanik. Każda z nich, właściwie wykorzystania powinna się sprawdzić w tego typu grze. Mamy skrzynie, służące Nam do aktywacji płyt naciskowych. Mamy też skrzynie z wiatrakami, które nasadzone w odpowiednim miejscu, uruchomią ruch łopat wywołujący tunel powietrzny, dzięki któremu osiągniemy kolejny punkt na trasie do końca etapu. Mamy też wajchy, które zazwyczaj korespondują z odpowiednimi turbinami wiatrowymi oraz tarcze których trafienie coś Nam uruchomi. Niby nie jest źle, ale.. fatalny projekt tych wszystkich zagadek powoduje, że część z nich jest zrobiona "na limicie", innymi słowy, mimo wykonania teoretycznie oczekiwanego działania jest szansa, że nie osiągniemy oczekiwanego efektu, a to z kolei oznacza, że albo będziemy musieli powtarzać jakiś etap, robiąc to samo do skutku, albo zniechęceni odpuścimy sobie. Żeby nie być gołosłownym, aby aktywować jedną z płyt, trzeba wysłać skrzynie w bąblu torem wyznaczonym przez strumień powietrza - tylko 1 na 6 wysłanych tak skrzyń dotarła na platformę i wylądowała na tyle fortunnie, by płytę nacisnąć. Co gorsze, nie radzę popełniać błędów, bo przy śmierci, mimo że Milo wraca do ostatniego punktu kontrolnego a skrzynie zostają na pozycji tuż sprzed śmierci, to duża część płyt przestaje być załączona, chociaż skrzynia wygląda tak jakby leżała na płycie - a są to nierzadko miejsca, do których Twórcy nie chcą Nas dopuścić (lecąc taką trasą w bąblu zostajemy zatrzymani przed osiągnięciem końca trasy). Również nieco męcząca może być obsługa wiatraka szynowego, bo przesuwać możemy jedynie podstawę (bez nałożonej turbiny). Mimo tej całej złożoności, brakuje tu też wyzwania czy satysfakcji, choć z drugiej strony, takie bardzo proste, ale dobrze działające mechaniki nie byłyby niczym złym. [b]Ostatni gwóźdź do trumny[/b] Mimo wielu niedoróbek może dziwić, że Twórcy obsłużyli aż cztery różne rodzaje śmierci. To tym bardziej ciekawe, że tutaj śmierć na prawdę może przyjść znienacka. Po pierwsze woda. To dosyć oczywiste, że platformówkowi bohaterowie niezbyt dobrze radzą sobie w kontakcie z wodą, więc nie będę się czepiał. Po drugie upadek z wysokości. Kolejna oczywista sprawa, choć ze względu na umiejętność spontanicznego tworzenia bąbli, mało przemyślana, bo niby czemu tuż przed upadkiem nie mogło być autoaktywacji takiej osłony (sami możemy coś takiego wykonać)? Po trzecie "gwoździe". Długo zastanawiałem się jak to opisać, bo tego nie widać, ale patrząc na opis śmierci "You got spiked!", to chyba by wyjaśniało dlaczego przechodząc z jednej platformy na drugą zdarzyć się może, że utracimy część różowego paska widniejącego w prawym górnym rogu. Naprawdę zacząłem podskakiwać, bo strach chodzić XD Oto jedno z takich miejsc: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3436279839 Ostatnie zagrożenie to plujące jadem rośliny. Po przejściu samouczka nie mam pewności czy jesteśmy w stanie je pokonać na dobre czy tylko wstrzymać, bo po aktywowaniu kwasowego bąbla straciłem możliwość zmiany "mocy" - resztę przeciwników po prostu omijałem, bo nie stanowią bezpośredniego zagrożenia. [b]Bańka pękła o raz za dużo[/b] Dlaczego nie dokończyłem gry? Na każdym z etapów trafiłem na coś co powodowało, że nie miałem zbytnio ochoty kontynuować tej wątpliwej przyjemności. Raz były to "gwoździe", raz ciągle wypadająca z bąbla skrzynka przy próbie podniesienia a raz to: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3436280054 https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3436280258 Ostatecznie jednak przemogłem się i mimo przeszkód dotarłem do platformy, zrzuciłem skrzynię do wody (zrestartowałem), sam zanurkowałem, uruchomiłem pierwszą płytę poruszając skrzynią, załatwiłem drugi włącznik i ukończyłem etap. Tego samego nie mogłem zrobić w finale tej przygody. Z jakiegoś powodu, podstawa z turbiną wypadła z szyn (podejrzewam trafienie wystrzelonym przez roślinkę pociskiem) i przy kontakcie po prostu spadła do wody. Niby nic takiego złego, ot restart. No ale niestety podstawa nie ruszyła już z miejsca i to mimo wielu interakcji jakich się podjąłem. No cóż, sam pomysł na rozgrywkę i wyzwanie nie są złe, ale wykonanie to katastrofa.
super!
Review at: https://www.youtube.com/watch?v=wGB1PfdDQpk&t=11s This is a very impressive game that I enjoy playing. There is enough puzzle and explanation that anyone can play to have fun and relax.
A good game to speedrun. its also very fun and beautiful.
The game is very fun and beautiful. What i like most about this game is that it's very speedrun friendly. I already did a few runs and because of a few shortcuts i managed to get a time of 15 min, try to beat that!
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.
Related
| 7 Days to Die | $425.3M | 398.5K | 87% | $44.99 |
| Mount & Blade II: Bannerlord | $309.8M | 294.6K | 88% | $49.99 |
| Satisfactory | $235.6M | 276.7K | 97% | $39.99 |
| Don't Starve Together | $164.7M | 540.3K | 95% | $14.99 |
| Kerbal Space Program | $154.7M | 145.1K | 96% | $9.99 |
| Raft | $144M | 376.3K | 93% | $19.99 |