
Sandbox with a vampire priest in the leading role. Destroy shatanists and turn the devil's village into an oasis of christianism.
Revenue comes from in-game items and microtransactions, which our price-based model doesn't estimate. Copies below reflect the player base, not paid sales.
Media

About




Genres
Stats
Languages: English*, Polish**languages with full audio support
Engagement
Reviews
Themes across 41 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
Reviews
Basically Postal if it were set in Poland
jakies nabogucone stahy z wincentego witosa ROZSTAHOWALY moja siwa skode i do tej pory nie jestem w stanie jej naprawic bardzo mnie to wpienia i zadam zadoscuczynienia w postaci dwoch talerzy gowna dla rentownika z 21 bloku
▶️Wprowadzenie Priest Simulator: Heavy Duty to darmowe demo nadchodzącej gry Priest Simulator. Gra toczy się w otwartym świecie sandboksowym, w którym gracz w zasadzie uczestniczy w wydarzeniach sprzed premiery Priest Simulator. Plusy 👍 i minusy 👎 👍Pozytywne aspekty 👎Negatywne aspekty Znacznie ulepszona oprawa graficzna. Drobne problemy z szybkim wyborem opcji sterowania. Walka z użyciem dwóch broni! Kilka drobnych problemów z płynnością, pomimo użycia karty graficznej RTX 2070S. Mnóstwo nowych funkcji, które sprawiają, że granie w tę grę to czysta przyjemność! To darmowa gra, więc nie można wiele stracić, prawda? Recenzja nie zawiera spoilerów. Heavy Duty przenosi cię do świata gry, w którym możesz swobodnie się poruszać i nawracać, kogo tylko chcesz – przynajmniej jeśli nawracanie oznacza „wytrącanie”, to w każdym razie. Szataniści nie są zbyt otwarci na ostateczne błogosławieństwo chrześcijaństwa i bez wahania to pokazują, używając swoich złowrogich mocy. W tej darmowej wersji gry, oprócz spontanicznych walk, będziesz musiał pokonać bossa, a także poznać broń i moce, którymi dysponujesz, takie jak wyprowadzenie samochodu poprzez modlitwę. A skoro już o modlitwie mowa, możesz tu doświadczyć swojego pierwszego egzorcyzmu, ale muszę ci doradzić, żebyś miał przy sobie wystarczająco dużo świętego piwa, aby wzmocnić swoją siłę. Heavy Duty zapoznaje cię ze wszystkimi mechanikami Priest Simulator! Priest Simulator: Heavy Duty to zabawna, satyryczna, święta, darmowa gra typu sandbox z celami rodzącego się proroctwa „Priest Simulator”. Demo jest również dostępne po otwarciu strony Steam oryginalnej gry. 🎮Rozgrywka Jak wspomniano wcześniej, gra oferuje otwarty świat. Pozwala to na wykonywanie misji w sposób, który najlepiej odpowiada Twoim umiejętnościom. Gra toczy się jak każda inna gra typu sandbox z otwartym światem – możesz prowadzić pojazd i wykonywać misje, które będą wyświetlane na Twoim interfejsie. Heavy Duty daje Ci możliwość posługiwania się dwiema broniami: jedną jest broń magiczna lub inny przedmiot użytkowy, a drugą broń. Dostępne są zarówno broń dalekiego zasięgu, jak i broń do walki w zwarciu. Bardzo podobała mi się początkowa broń, która przypominała ukryte ostrze z Assassin’s Creed, choć w tym przypadku jest to ukryta strzelba. Walka jest dość prosta. Przeciwnicy to gąbki na kule, ale pasuje to do ogólnego klimatu gry. Przeciwnicy wydają się o wiele ważniejsi, ponieważ będziesz potrzebować przyzwoitych umiejętności, aby ich pokonać. Gra na tym się jednak nie kończy – możesz rekrutować losowych sojuszników, którzy pomogą ci w walce z grupami wrogów, które, nawiasem mówiąc, mogą się powiększać, ponieważ walki przyciągają więcej wrogów. To fajna mechanika, która powinna być częściej wykorzystywana w grach. Środowisko jest również interaktywne – możesz używać różnych śmieci rozrzuconych po okolicy, aby korzystać z mocy danych przez Boga, i rzucać nimi we wrogów, aby ich ogłuszyć. Mówiąc o ogłuszaniu, mam na myśli szmaciane lalki – to zabawny widok. Wreszcie, walki z bossami są odświeżające i wymagające, co jest ogromnym plusem. Jedynym drobnym problemem, jaki miałem, było menu ulepszeń – nie było do końca jasne, co robię, a wybór umiejętności w grze wydawał się toporny. Musiałem przerwać grę, aby wybrać odpowiednią moc. 🎭Fabuła Brak spoilerów! Fabuła jest dość prosta i jest niezbędna również w głównej grze! Wcielisz się w Ojca Orloka, doświadczonego kapłana, walczącego z szatanistami w San de Ville! Będziesz mieć okazję spotkać wszystkie postacie w grze i poznać ich historię. Mówiąc konkretnie o Heavy Duty, gra jest dość krótka – ukończyłem ją w godzinę. Mimo to, to demo, możesz w nią zagrać o wiele więcej, po prostu poznając wszystkie mechaniki. Uwaga: „Shatanists” to nie literówka, to prawdziwe nazwy przeciwników. 🌇Grafika / Dźwięk Gra korzysta z silnika Unreal Engine 4! Grafika Oprawa graficzna uległa znacznej poprawie w porównaniu z poprzednimi tytułami, takimi jak Infernal Radiation i Ultimate Summer! Świat wydaje się o wiele większy. Szczegółowość tekstur jest świetna, a oświetlenie sprawia, że gra wydaje się o wiele bardziej jakościowa pod względem wizualnym. Animacja zdecydowanie się poprawiła, ale nadal brakuje jej płynności. To z pewnością ogromny postęp i ogromna poprawa! Dźwięk / Ścieżka dźwiękowa Aktorzy głosowi mówią po polsku, co dodaje grze charakteru. Mimo to fajnie byłoby, gdyby w przyszłości pojawili się aktorzy głosowi w języku angielskim. Należy pamiętać, że prawie wszystko jest tłumaczone tekstowo. Szczerze mówiąc, ścieżka dźwiękowa jest zaskakująco dobra. ⚙️ Wydajność W grze AMD Ryzen 7 3700X, 32 GB RAM, Nvidia RTX 2070S: Gra działała z maksymalnymi ustawieniami w rozdzielczości 1080p, osiągając przeważnie 90 kl./s. (synchronizacja pionowa) Szczegóły Średnia liczba klatek na sekundę: 91,9 kl./s Minimalna liczba klatek na sekundę: 67,2 kl./s Maksymalna liczba klatek na sekundę: 144,0 kl./s Problemy i dodatkowe informacje Podczas około 2 godzin walki z szatanistą nie doświadczyłem żadnych poważnych problemów poza sporadycznymi zacięciami w liczbie klatek na sekundę. Wszystkie pliki zapisu działały bez zarzutu. Dlaczego warto odprawić tę mszę: Unikalny polski klimat: Gra doskonale oddaje estetykę "polskiej wsi alternatywnej". Dialogi, postacie i otoczenie są tak przesiąknięte swojskim absurdem, że trudno się nie uśmiechnąć (lub nie złapać za głowę). System walki i ulepszeń: Walka jest dynamiczna i opiera się na dziwacznych mocach. Możesz ulepszać swój oręż i rozwijać postać, co daje zaskakująco dużo frajdy jak na grę o tak niskim budżecie. Humor i dubbing: Scenariusz jest pełen żartów, które albo pokochasz, albo uznasz za skrajnie żenujące – nie ma drogi środkowej. Polski dubbing idealnie dopełnia tę wizję artystycznego chaosu. Co mogło zostać w konfesjonale: Techniczna surowość: Gra bywa drewniana. Animacje są sztywne, a błędy fizyki zdarzają się częściej niż niedzielne tace. To produkcja typu "eurojank" w najczystszej formie. Krótki czas zabawy: Jako wersja Heavy Duty, gra kończy się bardzo szybko, zostawiając spory niedosyt i poczucie, że to tylko przedsmak czegoś większego.
Related
Related
Trends
Concurrent players on Steam, sampled daily since tracking started.
Hours played at review time, across 41 reviews with recorded playtime.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Favorite game to date!!! Hilarious theme and storyline and the characters are outrageously funny. Mechanics can be a bit clunky here and there, but overall game plan is super enjoyable! Hoping to see the continuation of this series for years to come. Big thanks to the developers for the laughs!
fajna
Gra podobna do Symulatora Żula (serio), w którego grałem jakiś czas temu, ale bez bycia żulem i obsikiwania innych (np. żuli). - Lore i język - Ogólnie rozumiem koncepcję, tj. śmieszkowanie z ultra-katolików, którzy walczą z satanistami-debilami (dosłownie), aczkolwiek miejscami - nawet jak dla mnie, czyli człowieka, który lubi czarny humor - było zbyt mocno. Ogarniam przerysowanie i ,,zabawę” formą, jednak mięso w dialogach i wszelkich wypowiedziach NPC-ów na prawie każdym kroku… No nie. Co za dużo, to niezdrowo. Chociaż wiem, że pewnie dla niektórych, zwłaszcza nastolatków, to może być spełnienie ich fantazji. - System walki - Średnio, nie ma co kryć. W pojedynkę nie ma co walczyć w zwarciu, bo dostaje się łomot. Dlaczego? Bo, z tego, co mi wiadomo, nie ma uników, a jedynie można się ratować odskoczeniem (dosłownie) od danego satanisty. Ciekawa wydaje się być telekineza, zwłaszcza, że dużo jest przedmiotów dookoła, które można podnieść i rzucić w przeciwnika, ale… - Obrażenia - Nie ważne, czym bijesz - czy z pięści, czy ,,strzelasz” z pięści, czy rzucasz (za pomocą telekinezy) przedmiotami - mam wrażenie, że wszystko zadaje takie same rany. Wyjątek - butla z gazem. Nawet potrącenie autem jest porównywalne do uderzenia z pięści czy sedesem - za każdym razem dany satanista wstaje i gotuje się do walki. Nonsens. - HP bohatera - Przyznam się bez bicia, że nie wiem, gdzie jest pasek zdrowia bohatera (o przeciwnikach nie wspomnę nawet…), co raczej powinno być oczywiste i rzucać się od razu w oczy. Tak samo nie wiem, jak można to życie zregenerować, gdy dostanie się łomot od walki w zwarciu. Chyba, podkreślam chyba, po pewnym czasie samo się regeneruje. - Grafika - Estetyka, nawiązująca do ,,klasyki” polskiej animacji jak ,,Włatcy móch” - okej, chociaż totalnie nie mój klimat. Z jednej strony spoko, rozumiem, że to ma wyglądać ,,zabawnie”, jednak z drugiej postaci w grze jest garstka (może później będzie więcej, nie wiem) i wypadałoby trochę więcej wycisnąć z nich pod względem wyglądu. Takie moje zdanie. Tekstury przedmiotów - takie sobie, budynków - dużo lepsze. - Udźwiękowienie - Polska muzyka, jaka by ona nie była - dobry pomysł. Jeżeli chodzi o polski dubbing - dobrze, że jest, szkoda, że taki. Męczyło mnie np. słuchanie udawanego kaleczenia języka przez dziennikarkę. Domyślam się jednak, że aktorka dubbingowa, która się w nią wcielała, mogła stawiać pierwsze kroki w tej branży, więc powiedzmy, że rozumiem i doceniam jej starania. Ogólnie doceniam także wszelkie inne polskie wątki i mruganie do polskiego widza. Podsumowanie Co by nie powiedzieć o jej wadach, to gra jest ciekawa (i zarazem prosta) fabularnie. Po prostu wciąga. Warto jednak zaznaczyć, że zbudowano ją w oparciu o ,,modę” na wyśmiewanie Kościoła Katolickiego, co jest - niby - ukryte pod płaszczykiem walki z satanistami. Przez ten koncept nie każdemu ten tytuł może podejść. Patrząc po komentarzach, gra ma całkiem spore grono fanów, jednak odnoszę wrażenie, że głównie przez ,,haha, JP2, haha, ale jaja”, a nie lore świata, fabułę, kreację postaci, dialogi czy system walki, co niestety nie napawa optymizmem w kontekście poziomu społeczeństwa. PS Brakuje mi sikania na satanistów. PPS Chociaż totalnie nie moja bajka, doceniam wykorzystanie polskich trendów.
Nic ciekawego
Randomly found this on Reddit, when i googled ''Games like Postal 4'' or something along those lines. Honestly, this is probably THE closest and best Postal ''clone'' available, as far as i know. Although, it reminds me more of Bum Simulator than Postal. This is still equally as funny and weird as Postal though, which is what i was after. I was also looking for a smaller open world game with missions, etc (similar to Postal and funnily enough even Bum Simulator) and this is exactly that! I'd probably get the full game on sale though, since idk... the price is in my opinion a little too much for what it is.
Polski Postal 2 bardziej wulgarny, ale mniej brutalny, polecam szczególnie Polakom "zniszczę ci wszystko"
Że pozwolę sobie zacytować Ojca Ricka z Chłopaków z Baraków. "♥♥♥♥♥ jest w Pytę!"
Momentum
Pace estimated from the game's recent review growth (our daily snapshots) at its own sales-per-review ratio — a momentum signal, not booked sales.
Audience
Estimated from the language of this game's reviews — a proxy for where players are, not official Steam demographics.