
Counter-Strike: Source blends Counter-Strike's award-winning teamplay action with the advanced technology of Source™ technology.
Most likely between $22.9M and $65M. How we estimate →
Checked against 8 developer-reported games
Cheapest copy: ≈ $4.45 on Steam · Russia (−55%). Compare 15 prices in 15 markets →
Reviews
Themes across 2201 recent reviews and how positive each mention is. A keyword signal, not full sentiment analysis.
positive critical· bar length = how often the theme comes up
Reviews
Never played CS:S in the past (only a bit of 1.6), and I have to say, as a CS:GO/CS2 player that it was mind-blowing. Most of the maps like Dust, Inferno, and Office are almost the same, and I was able to pre-aim most of the times. That’s the beauty of Counter-Strike: you can take someone who played 20 years ago and they’ll still know how to play, something that’s impossible in most other competitive games. The game is still alive after 20+ years due to the community servers, but right now it’s more of a time capsule. I had a nice time. And if I had been born 5-10 years ago, I would absolutely play it. 10/10
É o top dos tops desde os bons tempos das lan houses!
w
IDK
Counter-Strike: Source mogę podsumować w punktach następująco: 1. Świetna gra ogólnie i całościowo. 2. Świetna gra dla poziomu niskich i średnich umiejętności. 3. Balans się niczego nie trzyma i na wysokim poziomie umiejętności bardziej chodzi o to, jak dobrym graczem jesteś ogólnie i czy rozsądnie grasz ogólnie, bo rozrzut broni sprawia, że raz wychodzi ci strzelanie idealnie, a jak się zmęczysz albo masz pecha, to broń nagle jest do niczego. 4. Boty są mało sprytne i do tego Easy (łatwy) działa tak, że czasami nikogo nie potrafią trafić ani ustrzelić i mają refleks szachisty, a czasami robią ci agresywny wjazd dokładnie na twoją pozycję jak bot Hard (trudny) lub bot Normal (średni). No i boty mają amnezję do wykorzystania przeciwko nim, poczekaj parę sekund i o tobie zapomną, potem możesz im się skradać i zaskoczyć, przychodząc z miejsca, którego wcześniej cię widziały. A boty Ekspert? Aimbot i natychmiastowe namierzanie, co szczególnie wkurza w połączeniu z AK-47 (natychmiastowy strzał w głowę przez pół mapy). Boty mają podstawową taktykę i podstawowe zagrywki i do tego ograniczenia techniczne, przez co potencjał na ambitną i ciekawą grę z botami czy dla jednego gracza został zaprzepaszczony. [b]RAGEBAIT poniżej[/b] Czasami po prostu zginiesz dlatego, że pociski nie lecą tam, gdzie mają (albo zwyczajnie pudłujesz, albo bóstwo RNG decyduje, że twoja broń to nagle złom). A czasami grasz wyśmienicie dlatego, że odrzut ci się poszczęści albo masz akurat wyśmienite skupienie. Z tego powodu w CS:Source gra się wyśmienicie, jak masz nastrój i skupienie, a jak się zmęczysz, to ten rozrzut w broniach tak wkurza, że aż odechciewa się w to grać w ogóle, jak żadna broń nie ma powtarzalności i losowość jest wpisana w grę. GALIL, FAMAS, pistolety i UMP-45 czy nawet MAC-10 potrafią być świetne, ale równie dobrze potrafią zawieść na całej linii, a odrzut jest tak zrobiony, żebyś na pewno prędzej czy później z tego powodu pudłował i przez to dał szansę przeciwnikowi. XM1014 (auto strzelba) to chyba najlepszy przykład losowości. Czasami na tym samym dystansie działa świetnie i kosi przeciwników, innym razem 8-9 strzałów ze średniej odległości uszkodzi tylko w około 50 procentach wroga z kamizelką i hełmem, jak tu się nie wkurzyć? Strzelba pompka ma podobnie. Na de_aztec prawie zachacza o OP (jak masz błogosławieństwo RNG), a jak masz pecha, to musisz wpakować 3-4 strzały zamiast 1-2, dlatego łapiesz się na tym, że twoja broń jest OP, a potem dostajesz najgorszy możliwy scenariusz odrzutu broni i albo ci się trafi, że akurat wtedy nie robi to różnicy, albo to cię po prostu pogrąży. Tak jak powiedziałem wcześniej, cała gra polega na tym, kto jest całościowo lepszy w długiej perspektywie, bo odrzut broni i balans broni jest kuriozalny, gdy się mu za bardzo przyjrzeć. GALIL kosztuje ledwie $2000, a można z tym niekiedy naprawdę kosić przeciwników (FAMAS ma podobnie, tani i mocny z bliska i daje radę na odległość), Desert Eagle zdejmuje każdego na strzała z bliska, jak masz celność albo fuksa (bo strzał w głowę), natomiast auto snajperki są najbardziej rzetelne i najlepsze dla kogoś, kto je potrafi ogarnąć, bo pomijają największą bzdurę w tej grze: losowy odrzut broni. Czasami przez odrzut broni nie trafisz przeciwnika oddalonego o kilka metrów od ciebie tylko dlatego, że spudłujesz pierwszą serię z M249 i potem nie możesz go już trafić, bo dziki odrzut. Natomiast ta sama broń potrafi świetnie kosić przeciwników, jak celnie strzelać jej pierwszą serię, bo 3-4 strzały wystarczą, a M249 kosztuje przecież $5750, ale zrozumiałe, dlaczego to się rzadko kupuje. Auto strzelba podobnie, niby świetna broń do walki z bliska w teorii, ale każda inna broń z bliska może ją pokonać, bo taki jest balans tej gry, więc kupujesz dedykowaną broń do walki w zwarciu, ale nawet nie masz gwarancji, że działa? Ja po prostu nienawidzę sytuacji, kiedy wszystko idzie mi dobrze i nagle gra decyduje, że moja broń ma akurat teraz głupi odrzut i nie da się wycelować, albo że strzelba nagle zadaje obrażenia śmieciowe, bo śrut pudłuje, podczas gdy na tę samą odległość i na to samo celowanie działała bardzo dobrze. No nic to nie przypomina realistycznej strzelby, bo balans w tej grze leży i służy ekonomii i zarządzaniu zasobami, by to wygrać, bo element losowy jest wpisany w ryzyko strzelania. [b]Wnioski końcowe[/b] Świetna gra, ale w dawnych czasach naprawdę imponowała i zachwycała, natomiast teraz widać, że się mocno zestarzała, więc naprawdę fajnie było pograć i do tej gry wrócić po latach, natomiast nie mam ochoty dalej w to grać właśnie przez odrzut broni (losowość i przypadek wpisane w każde starcie) i przez balans gry (kategorie broni się rozmywają, jak z UMP-45 i fuksem możesz kosić na średni dystans, a z AK-47 i M4A1 możesz snajpić, a strzelby nie dają realnej, mocnej i namacalnej przewagi z bliska nad innymi broniami, natomiast z auto snajperkami możesz robić agresywny szturm, bo ich celność jest rzetelna i pozwala błyskawicznie każdego zdjąć i seryjnie na średni i duży dystans, albo nawet z bliska, bo możesz strzelać bez przymierzenia, wystarczy kucnąć, jak wiesz, gdzie masz środek ekranu... natomiast z pistoletami możesz rządzić, jak je ogarniasz, bo w teorii to jak najbardziej może działać i działa, dlatego cały balans gry i tak jest nic nie warty, jak wszystko raz działa świetnie, a raz kompletnie nawala). Boty są dobre na wstępną naukę mapy i broni. No i raz możesz bezkarnie biegać i się nie zorientują (dając tym samym łatwe zabójstwa), a innym razem doskonale wiedzą, co robią i cię mogą zdjąć bardzo szybko. A podoba ci się granie pół gry na skradaniu i powolnej, ostrożnej i metodycznej grze tylko po to, by nie zginąć? Albo czekanie, aż runda się skończy? Z tych wszystkich powodów odechciewa mi się grać w grę, która kłamie z celownikiem, przynajmniej w CS:GO odrzut było wiadomo jasno, a tutaj celownik mocno potrafi oszukiwać człowieka, trzeba po prostu znać broń i odrzut, a samo strzelanie potrafi być albo bardzo przyjemne, albo doprowadzać do szewskiej pasji. Jak mam odpalić sobie symulator wkurzania się, to wolę w co innego pograć. :OOO [spoiler]Na koniec mem podsumowujący całego CSa: jak masz farta i skupienie, to nawet z USP ustrzelisz gościa z kałachem w pół sekundy, że nie zdąży nawet strzelić, bo dostanie strzał w głowę i dobitkę, albo najpierw pierwszy strzał osłabiający i drugi w głowę. To tylko pokazuje balans i losowość tej całej gry.[/spoiler] Mimo wszystko grę polecam, bo autentycznie jest to oryginalna gra i jedna z najlepszych w historii gier, natomiast rozumiem, że na współczesne czasy nie każdemu może ta gra przypaść do gustu, bo nostalgia jednak dodaje uroku i bez niej widać braki, które zaczynają się ujawniać przy bliższym i bardziej trzeźwym spojrzeniu na grę. Bez tego całego szału na CSa... mamy po prostu dobrą grę. Jakby nie patrzeć, wychodzi dobra gra, która autentycznie zapada w pamięć, bo jest unikatowa jako całość i ma swój charakter. Mimo wszystko, Source nie potrafi się zdecydować, czy idzie w grę zespołową, co zrobił Condition Zero, czy idzie bardziej w stronę strzelanki, co widać w Source, gdzie gra stoi w rozkroku między grą zespołową a spektakularnymi akcjami indywidualnymi i wkładem pojedynczego gracza w wyniki zespołu. W Condition Zero najpewniej osiągniesz wysokie wyniki taktyką i zgraniem (bo w CZ bronie są umyślnie niecelne i postacie są twardsze i mogą więcej strzałów przyjąć na siebie), w Source powiedziałbym, że jest pół na pół: umiejętności indywidualne (strzeleckie) i taktyka zespołowa oraz taktyka ogólnie.
Банально лучшая часть серии Counter-Strike. Особенно на фоне мусорной кс2
всё ещё в десятки раз лучше кс2
que haces viendo las reseñas negativas? COMPRALO
Хорошая игра, которая отлично справляется со своей главной задачей — честным соревновательным геймплеем. Если вы устали от "казуальных" режимов и тонны скинов, CSS предложит настоящий хардкор. Отмечу отличную оптимизацию: игра летает даже на старых калькуляторах.
best cs game for me